Kuba: wzrósł bilans ofiar po ostrzelaniu motorówki. Piąta osoba nie żyje

Władze Kuby poinformowały o śmierci kolejnego członka załogi ostrzelanej motorówki. Tym samym bilans ofiar wzrósł do pięciu.

Rośnie bilans ofiar po strzelaninie — zdjęcie ilustracyjneRośnie bilans ofiar po strzelaninie — zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jianghui Zhang
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Kubańskie MSW potwierdziło śmierć piątej osoby ranniej w incydencie z 25 lutego.
  • Według Hawany łódź z USA otworzyła ogień do kubańskiego patrolu i miała sprzęt do działań terrorystycznych.
  • Axios podał, że motorówka była skradziona na Florydzie, a na pokładzie byli obywatele USA.

W czwartek władze Kuby ogłosiły, że jeden z rannych po strzelaninie na wodach terytorialnych wyspy zmarł w szpitalu. Tym samym liczba zabitych w tym incydencie wzrosła do pięciu. Informacje o zdarzeniu i jego skutkach przekazała Polska Agencja Prasowa, powołując się na komunikaty kubańskich instytucji oraz doniesienia amerykańskich mediów.

Według komunikatu Hawany, do zdarzenia doszło 25 lutego, gdy zarejestrowana w USA motorówka wpłynęła na wody kubańskie. Kubańska straż graniczna miała zostać ostrzelana z pokładu łodzi, po czym odpowiedziała ogniem. W ocenie władz celem wyprawy była "infiltracja w celach terrorystycznych".

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 05.03

MSW Kuby podało, że na pokładzie znajdowało się dziesięciu Kubańczyków mieszkających na stałe w Stanach Zjednoczonych. Resort twierdzi, że zabezpieczono karabiny, broń krótką, koktajle Mołotowa i kamizelki kuloodporne. W strzelaninie zginęło czterech członków załogi, a sześć osób trafiło do szpitala z ranami postrzałowymi.

Śledztwo i zarzuty. Głos z USA

Kubańska prokuratura postawiła ocalałym zarzut terroryzmu. Równolegle amerykański portal Axios, powołując się na przedstawicieli władz USA, poinformował, że motorówka była wcześniej skradziona na Florydzie, a na jej pokładzie byli obywatele USA. Te ustalenia stanowią ważny wątek w badaniu pochodzenia łodzi i motywów rejsu.

Do incydentu doszło w okresie narastających napięć w relacjach między Stanami Zjednoczonymi a Kubą. Po obaleniu przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro administracja prezydenta USA Donalda Trumpa dąży do odcięcia dostaw ropy na Kubę, co — jak podają źródła cytowane przez PAP — dodatkowo uderza w i tak trudną sytuację gospodarczą na wyspie.

Kryzys na wyspie a presja międzynarodowa

Niedobory ropy pogłębiają kryzys gospodarczy, który dotyka mieszkańców Kuby. Na wyspie brakuje prądu, żywności i podstawowych towarów, co podkreślają komentatorzy przywoływani przez PAP. Według tych głosów presja USA ma prowadzić do upadku rządzącego w Hawanie reżimu komunistycznego. W takim otoczeniu każde zdarzenie na morzu szybko urasta do rangi sporu politycznego.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie