Kupiła bezdomnemu posiłek w restauracji. Obsługa kazała mu jeść na zewnątrz

Kobieta kupiła bezdomnemu zupę w jednej z restauracji w Bydgoszczy, ale personel nie pozwolił mu zjeść posiłku w środku. Właściciel lokalu wydał w tej sprawie oświadczenie.

Zdjęcie ilustracyjne.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Policja

W Bydgoszczy doszło do incydentu, który wywołał burzliwą dyskusję w mediach społecznościowych. Klientka jednej z restauracji postanowiła kupić zupę dla bezdomnego mężczyzny. We wpisie podkreśliła, że był schludnie ubrany i spokojny. Sprawę opisała "Gazeta Pomorska".

Po opłaceniu posiłku obsługa lokalu odmówiła mężczyźnie możliwości spożycia zupy wewnątrz lokalu, tłumacząc to wysokimi standardami restauracji.

Kobieta, która opisała sytuację na lokalnej grupie internetowej, wyraziła swoje oburzenie, podkreślając, że jedynym powodem wyproszenia mężczyzny była jego sytuacja życiowa. Jej post szybko zyskał popularność, a pod nim pojawiło się wiele komentarzy, zarówno krytykujących, jak i broniących restauracji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jarmark świąteczny w Warszawie. Możesz zjeść u Magdy Gessler! Czy ceny odstraszają?

Właściciel restauracji wydał oświadczenie, w którym wyjaśnił, że mężczyzna miał już wcześniej zakaz wstępu do lokalu z powodu nieodpowiedniego zachowania. Podkreślono, że decyzja o wyproszeniu była podyktowana troską o komfort i bezpieczeństwo innych gości oraz pracowników.

"W związku z pojawiającymi się spekulacjami, dotyczącymi sytuacji zgłoszonej w naszej restauracji 29 listopada br., zwłaszcza wśród osób, które nie były jej świadkami i prawdopodobnie nigdy u nas nie gościły, informujemy, iż osoba, której sprawa dotyczy, otrzymała od nas już wcześniej zakaz wstępu do lokalu ze względu na notoryczne, rażąco niestosowne zachowania, w tym awantury, groźby pod adresem obsługi, pozostawianie naszej toalety w stanie - łaskawym słowem - wysoce niehigienicznym oraz przebywanie w lokalu pod wyraźnym wpływem alkoholu" - cytuje oświadczenie restauracji "Gazeta Pomorska".

Sprawa stała się tematem szerokiej debaty na temat traktowania osób bezdomnych w miejscach publicznych. Wiele osób zwraca uwagę na potrzebę większej empatii i zrozumienia, podczas gdy inni podkreślają konieczność utrzymania porządku i bezpieczeństwa w lokalach gastronomicznych.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"