W nocy z 5 na 6 lipca rosyjska rakieta balistyczna trafiła w wielopiętrowy budynek mieszkalny w Kijowie. Pocisk uderzył w niższe kondygnacje i w piwnicę, gdzie część mieszkańców próbowała się schronić. Uderzenie było na tyle mocne, że od kilku dni trwa sprzątanie gruzowiska. W rosyjskim zmasowanym ataku na Kijów zginęło 19 osób, a 61 zostało rannych.
Jak podaje ukraiński serwis TSN, trwają uroczystości pogrzebowe wielu osób w Kijowie. W ostrzale zginęły dwie przyjaciółki - Inna Kuczer i Kateryna Antyufiejewa. Pracowały w Ukrenergo, czyli ukraińskim operatorze systemu przesyłowego energii elektrycznej. Obie mieszkały w tym samym bloku obok siebie.
Zostały pochowane na cmentarzu Bajkowa. W sali pożegnań na cmentarzu Bajkowa stały obok siebie dwie zamknięte trumny.
Inna Kuczer miała zginąć na miejscu. Jej mąż Ołeksandr został ciężko ranny i zmarł w karetce w drodze do szpitala. W sąsiednim mieszkaniu śmierć poniosła Kateryna Antufiiewa.
To były osoby, które szczerze troszczyły się o ludzi w firmie, w której pracowały - mówili TSN znajomi przyjaciółek z firmy.