Lekarka kazała głosować na PO? "Jeszcze raka znajdzie ze złości"

Do niecodziennej sytuacji doszło w jednym z gabinetów medycznych w Zielonej Górze. 84-letnia pacjentka po wizycie u ginekolog pożaliła się, że doktor kazała jej głosować na PO. O sprawie poinformowano dyrekcję przychodni, a także NFZ.

stetoskopstetoskop
Źródło zdjęć: © Pixabay | stocksnap

O dość nietypowej sprawie o podłożu politycznym poinformowała Gazeta Wrocławska. Dziennikarze dotarli do 84-letniej pani Marii, pacjentki jednego z gabinetów ginekologicznych. Podczas ostatniej wizyty lekarka miała zachęcać ją do głosowania na PO.

Bombonierka (i PiS) kością niezgody

Kobieta po trzech latach przerwy postanowiła wybrać się na wizytę do ginekologa. Z tej okazji zabrała ze sobą bombonierkę. Jak się okazało, prezent stał się kością niezgody.

Wchodzę do gabinetu. Kładę tę bombonierę i mówię pani doktor, że to na osłodę życia. A ona na to odpowiada, że przyjmie prezent jeśli ja zagłosuję na Tuska. Wyobraża pan sobie coś takiego? Odpowiedziałam jej, że nie będę głosowała na Tuska, i będę głosowała na PiS. "To proszę zabrać bombonierę" powiedziała doktor i odsunęła ją od siebie - opowiada pani Maria.

Pacjentka przekonywała, że obecnie ma o wiele wyższą emeryturę niż za PO, więc będzie głosować na PiS. Ginekolog nie dawała jednak za wygraną, twierdząc, że "powiesi sobie plakat na drzwiach, że panie, które będą głosowały na PiS, nie zostaną przyjęte".

– Pomyślałam sobie, matko święta, położę się na fotel, to mi jeszcze raka znajdzie ze złości - wzburzyła się pani Maria.

Do sprawy bezpośrednio odniosła się dr Elżbieta Cegielska, która przyjmowała panią Marię:

Tak rozmawiałyśmy. Mówiłam, że nie będę głosować na referendum, a ona mówiła, że będzie. Ona była za tym, żebym ja zmieniła zdanie, a ja za tym, żeby ona zmieniła zdanie i na tym się skończyło. Poszła sobie (...) Raz taka sytuacja miała miejsce. Więcej się nie powtórzyło. Nie robię z tego większego problemu. Mam prawo myśleć, jak uważam, a nie to, co PiS będzie mi wciskał. - skwitowała lekarka.

Zdarzenie skomentowała dyrekcja przychodni, w której miała miejsce ta sytuacja. Zobowiązała ona doktor do zwracania większej uwagi na sprawy związane z wyrażaniem swoich poglądów na tematy polityczne. O sprawie poinformowano także zielonogórski NFZ.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę