aktualizacja 

Mocne nagranie z A4. Internautom nie zrobiło się żal kierowcy audi

364

Na filmiku, który ukazał się na kanale "Stop Cham" na YouTube, widzimy sytuację z autostrady A4. Widzimy kierowcę audi, który przesadza z prędkością, wpada w poślizg i ląduje na barierkach.

Mocne nagranie z A4. Internautom nie zrobiło się żal kierowcy audi
Niebezpieczna sytuacja na autostradzie. To mogło skończyć się tragicznie (YouTube)

Kanał "Stop Cham" publikuje zwykle nagrania piratów drogowych i niebezpiecznych zdarzeń z udziałem lekkomyślnych uczestników ruchu. Tym razem pojawił się tam filmik z autostrady A4, który wywołał lekkie przerażenie.

Idealne warunki na testowanie ogumienia. Kierowca Audi przesadza z prędkością, wpada w poślizg i ląduje na barierkach - czytamy w opisie filmu na Youtube.

Warunki pogodowe były fatalne. Padał deszcz, a jezdnia była bardzo mokra. Przy prędkości ponad 140k/h czasami wystarczy jeden mały błąd, aby doprowadzić do wypadku i być może tragedii.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Pożar autobusu w Warszawie. Zapalił się w trakcie kursu

Kierowca audi ewidentnie nie dostosował prędkości do panujących warunków. Może mówić o sporym szczęściu, gdyż z tego zdarzenia wyszedł przez szwanku. Pod koniec filmiku widzimy jak otwiera drzwi i wychodzi z auta.

Pod filmem w serwisie YouTube pojawiło się wiele komentarzy. Zdecydowana większość internautów szyderczo podchodzi do jazdy kierowcy audi.

Weryfikacja umiejętności i zdrowego rozsądku kierowcy = NEGATIVE - podkreśla internauta. - Mały poradnik dla mistrzów prostej. Gdy poczujesz że twój samochód utracił przyczepność wciśnij hamulec do oporu i krzycz. Krzyczenie zawsze pomaga! - dodaje kolejny.

Kanał "Stop Cham" cieszy się coraz większą popularnością w serwisie YouTube. Obecnie posiada 528 tysiące subskrybentów.

Koszmarny wypadek w Krakowie

Oglądając ten filmik, wszyscy mamy w głowie koszmarne wydarzenia z Krakowa. Czworo znajomych wsiadło do żółtego renault megane i ruszyło w tragiczny rajd po krakowskich ulicach.

Młodzi mężczyźni zginęli w sobotnią noc 15 lipca w centrum Krakowa. Jak ustaliły służby, koło godziny 3 w nocy Patryk P., jadąc Aleją Krasińskiego w kierunku Mostu Dębnickiego, stracił panowanie nad autem i wypadł z drogi.

Autor: JAR
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić