Leśnicy pokazali łosia. Spójrzcie, co miał na sobie. "Wyraźny sygnał"
Do sieci trafiło zdjęcie łosia, który ma na sobie nietypową "ozdobę". Na porożu zwierzęcia utknęła plastikowa dziecięca huśtawka. Leśnicy nie mają wątpliwości. Podkreślają, że to sygnał, iż łoś zapuścił się na przydomowe podwórko.
Przedstawiciele Kampinoskiego Parku Narodowego przekazali, że mieszkańcy okolic gminy Izabelin oraz gminy Stare Babice od kilku dni zwracają uwagę na młodego łosia, którego można rozpoznać po nietypowym szczególe. Chodzi o to, że na jego porożu utknęła plastikowa dziecięca huśtawka.
To wyraźny sygnał, że zwierzę wcześniej zapuściło się na jedno z przydomowych podwórek, co zimą zdarza się coraz częściej. Dziękujemy wszystkim za czujność, częste zgłoszenia i troskę o dziką przyrodę. Jednocześnie prosimy, aby pozostawić spotkanego łosia w spokoju. W wielu sytuacjach brak ingerencji człowieka jest dla dzikiego zwierzęcia najlepszym rozwiązaniem - zaznaczają leśnicy na Facebooku.
Padły też podziękowania dla policji. Podano, że funkcjonariusze eskortowali łosia, dbając o bezpieczeństwo zwierzęcia i kierowców. "Łoś bezpiecznie wrócił do lasu" - oznajmiono.
Jesteśmy dobrej myśli - plastik na porożu nie utrudnia łosiowi codziennego funkcjonowania. Próby chwytania, płoszenia czy nawet usypiania zwierzęcia mogłyby przynieść więcej szkody niż pożytku i narazić łosia na dodatkowy stres. Mamy nadzieję, że niepotrzebny balast spadnie z łosiowego poroża lub za kilka tygodni odpadnie razem z nim - zaznaczono.
"Trudny czas dla dzikich zwierząt"
Leśnicy jednocześnie spostrzegli, że "zima to trudny czas dla dzikich zwierząt".
Obfite opady śniegu i ograniczony dostęp do pokarmu sprawiają, że dzikie zwierzęta coraz częściej opuszczają wnętrze lasu i pojawiają się w jego sąsiedztwie. W poszukiwaniu pożywienia i niezbędnych mikroelementów, mogą zlizywać sól drogową, co niestety zwiększa ryzyko kolizji i innych niebezpiecznych sytuacji - przekazano.
Podczas spotkania z łosiem kluczowe jest zachowanie spokoju i bezpiecznego dystansu - najlepiej co najmniej 50–100 metrów. Nie należy podchodzić do zwierzęcia, próbować go dotykać ani robić zdjęć z bliska, ponieważ może zareagować agresywnie. Łosia nie wolno dokarmiać ani płoszyć hałasem - trzeba dać mu możliwość spokojnego oddalenia się. W rejonach, gdzie zwierzęta mogą pojawić się na drodze, kierowcy powinni zwolnić i zachować szczególną ostrożność.
Pamiętajmy, że łoś to dzikie, silne zwierzę, a nasz spokój, rozwaga i odpowiedzialne zachowanie są najlepszą formą ochrony — zarówno dla niego, jak i dla nas - podsumowano.