Leśnicy pokazali ujmujący widok w lesie. "To zupełnie naturalne"

"Znalazłeś małe, słodkie zwierzątko i chcesz mu pomóc? To zostaw je w naturze, zwierzęta wiedzą co robią" - apelują po raz kolejny leśnicy. Pamiętaj, że pozostawione w zaroślach młode zwierzęta nie muszą być porzucone. To taktyka matek na przetrwanie młodych.

.Leśnicy pokazali ujmujący widok w lesie. "To zupełnie naturalne"
Źródło zdjęć: © Nadleśnictwo Jamy
Edyta Tomaszewska

Pracownicy Nadleśnictwa Jamy opublikowali ujmujące nagranie, na którym widać dwa młode łosie. Zwierzęta po prostu odpoczywają w zaroślach.

Wiosna to czas narodzin wielu dzikich zwierząt. Na filmie widać dwa młode łosie – odpoczywają same, ale to zupełnie naturalne. Samice często zostawiają młode w bezpiecznym miejscu, by wrócić po nie później. Choć mogą wyglądać na porzucone, w rzeczywistości nie potrzebują naszej pomocy - podkreślają leśnicy.

Pracownicy Lasów Państwowych po raz kolejny apelują, by nie dotykać, nie podchodzić i nie zabierać takich zwierząt. "Najlepsze, co możemy zrobić, to zostawić je w spokoju i oddalić się po cichu. Dajmy naturze działać" - tłumaczą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tłumy Polaków i liczne atrakcje. "Zabawa dla każdego"

Jak wskazują leśnicy większość zgłoszonych przypadków znalezienia "porzuconego" młodego zwierzęcia to fałszywy alarm. Nie należy zbytnio zbliżać się do takich zwierząt, dotykać ich i pod żadnym pozorem zabierać ich z lasu.

Pozostawianie młodych zwierząt samych, np. zajęcy, saren czy dzików, to nie brak dbałości o potomstwo ze strony rodziców, ale wręcz przeciwnie - objaw troski o ich byt. To wypracowana przez zwierzęta strategia przetrwania: młode zwierzę nie wydziela intensywnego zapachu, więc nie wyczują go drapieżniki, mało się porusza i ma maskujące ubarwienie, co zapewnia mu ochronę.

Ciągła obecność dorosłych zwierząt w pobliżu zagraża młodym i ściąga uwagę drapieżników. Matka dyskretnie obserwuje młode, a zbliża się do nich tylko na czas karmienia.

Dotykając młode zwierzę, szkodzimy mu. Przechodzi naszym zapachem, który potem odstrasza jego naturalnych opiekunów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Podkarpacie. Ksiądz miał molestować ministranta. Sprawa wraca na wokandę
Podkarpacie. Ksiądz miał molestować ministranta. Sprawa wraca na wokandę
Zmarła Maria Znojewska pseud. Alina. Była bohaterką Powstania Warszawskiego
Zmarła Maria Znojewska pseud. Alina. Była bohaterką Powstania Warszawskiego
Wśród kamieni i patyków czekał skarb. Plaża w Krynicy Morskiej zaskoczyła
Wśród kamieni i patyków czekał skarb. Plaża w Krynicy Morskiej zaskoczyła
Sensacyjne odkrycie w Szczecinie. Znaleźli "skarb" z XVIII w.
Sensacyjne odkrycie w Szczecinie. Znaleźli "skarb" z XVIII w.
Zrzekł się obywatelstwa. Nie przebierał w słowach. Tak mówi o Putinie
Zrzekł się obywatelstwa. Nie przebierał w słowach. Tak mówi o Putinie
Brytyjski premier odwiedził polską wieś. Polityk szuka rodzinnych korzeni
Brytyjski premier odwiedził polską wieś. Polityk szuka rodzinnych korzeni
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób
Leśnicy weszli do schronu. Były ich dziesiątki. To rekord
Leśnicy weszli do schronu. Były ich dziesiątki. To rekord
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł