Leśnicy pokazali zdjęcie z drona. Dzieje się to pod osłoną nocy

Pracownicy Lasów Państwowych opublikowali imponujące zdjęcie z drona. Na fotografii widzimy, jak wygląda pole po nocnym żerowaniu dzików.

.Na fotografii widzimy, jak wygląda pole po nocnym żerowaniu dzików.
Źródło zdjęć: © Facebook, Lasy Państwowe | Marek Matecki

Dziki żywią się żołędziami i orzeszkami buka tzw. bukwią. Ryjąc w ściółce leśnej, czyli buchtując, wyszukują larwy owadów i zjadają je. Jak tłumaczą leśnicy, takie działanie dzików bywa bardzo pożyteczne, bo może ograniczać nagły wzrost populacji szkodników.

Gdy jednak dziki ryją na polach uprawnych, potrafią wyrządzać duże szkody. Ostatnio zwierzęta pojawiają się w miastach położonych w sąsiedztwie kompleksów leśnych, szukając pożywienia w śmietnikach - informują leśnicy Lasów Państwowych.

Leśnicy opublikowali zdjęcie z drona, by pokazać, jak wygląda pole w pobliżu lasu po nocnym żerowaniu dzików.

Ślady (tzw. buchtowiska) po nocnym żerowaniu dzików. Dziki dnie zwykle spędzają w ostojach leśnych. Z kolei pożywienia poszukują pod osłoną nocy, często wychodząc na pobliskie pola - informują leśnicy na Facebooku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Karabin automatyczny z II wojny światowej. Niezwykłe znalezisko w lesie w Dolnośląskim

Dziki intensywnie poszukują pokarmu w glebie także w partiach lasów położonych na piaszczystych wzniesieniach, gdzie gleba nie jest tak zmarznięta i łatwiej dobrać się do źródła tak potrzebnego białka przy okazji zmniejszając ilość owadów które najczęściej stanowią zagrożenie dla drzew.

Co zrobić, gdy spotkasz dzika? Nie powinniśmy wykonywać gwałtownych ruchów, lecz spokojnie się oddalić. Jeśli dzik nas dostrzeże, najlepszym wyjściem jest stanąć w bezruchu. Ucieczka może sprowokować zwierzę do ataku, a biegnie on z prędkością nawet 10 metrów na sekundę. Dzik ma bardzo wyczulony węch (w odległości 500 metrów może wyczuć człowieka) oraz wyczulony słuch pozwalający usłyszeć pęknięcie gałązek, trzeszczenie śniegu, a nawet szum tarcia ubrań.

Słabością dzika jest wzrok, ponieważ zauważa tylko ruch. Powinniśmy również pamiętać, że zaniepokojona locha z młodymi jest bardzo agresywna. Warchlaków nie wolno dotykać, zaczepiać, łapać, ani tym bardziej atakować. Dzików nie wolno szczuć psami oraz dokarmiać.

Zwierzęta pojawiają się w mieście, szukając pożywienia. Jeśli je znajdują, wówczas do takiej sytuacji się przyzwyczają. Szczególną ostrożność należy zachować w lasach i na szlakach turystycznych, a także w miejscach, w których dziki niedługo wcześniej zryły teren. Po zmroku należy unikać zarośli i łąk. W miarę możliwości należy korzystać z dróg, po których jeżdżą samochody. Nawet jeśli dzik wydaje się oswojony, to wciąż pozostaje niebezpiecznym zwierzęciem. Nie wolno więc do niego podchodzić.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Izrael stawia warunki. Chodzi o Liban. Netanjahu "straci coś cennego"
Izrael stawia warunki. Chodzi o Liban. Netanjahu "straci coś cennego"
Zauważył je w potoku. Akcja policji i saperów w Bielsku-Białej
Zauważył je w potoku. Akcja policji i saperów w Bielsku-Białej
Dramat we Włodawie. Rączka 5-latka zmiażdżona przez maszynkę do mięsa
Dramat we Włodawie. Rączka 5-latka zmiażdżona przez maszynkę do mięsa
Zawieszenie broni USA z Iranem. Reakcja Von der Leyen
Zawieszenie broni USA z Iranem. Reakcja Von der Leyen
Koszmarny wypadek księdza. "Nagle wybiegł na jezdnię"
Koszmarny wypadek księdza. "Nagle wybiegł na jezdnię"
Spędzili 3,5 roku w irańskim więzieniu. Teraz wrócili do Paryża
Spędzili 3,5 roku w irańskim więzieniu. Teraz wrócili do Paryża