Leśnicy przygotowują je do życia na wolności. "Są bardzo płochliwe"

Popielica szara to jeden z najbardziej skrytych mieszkańców polskich lasów. Trudno ją dostrzec, ponieważ prowadzi nocny tryb życia i większość czasu spędza w koronach drzew. Kolejne osobniki tego gatunku właśnie trafiły do wolier aklimatyzacyjnych, o czym poinformowało Nadleśnictwo Czerniejewo na swoim profilu na Facebooku. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

PopielicaPopielica
Źródło zdjęć: © Lasy Państwowe | Kamil Kedziora, Paweł Śliwa
Małgorzata Badur

We wpisie leśnicy przypomnieli, że od kilku lat prowadzą projekt reintrodukcji popielicy szarej (Glis glis). "Na terenie naszego nadleśnictwa od kilku lat trwa projekt reintrodukcji popielicy szarej (Glis glis), realizowany przez prof. dr hab. Mirosława Jurczyszyna oraz pana Pawła Śliwę. To jedno z wielu wspólnych przedsięwzięć leśników i naukowców na rzecz ochrony przyrody" – napisano.

Jak wyjaśniono, nowo przywiezione zwierzęta zostały umieszczone w specjalnych wolierach, które mają ułatwić im przystosowanie się do nowego środowiska. "W tym tygodniu kolejne osobniki tego gatunku trafiły do specjalnych wolier aklimatyzacyjnych. Dzięki nim będą mogły w bezpiecznych warunkach oswoić się z nowym domem. Wkrótce woliery zostaną otwarte i popielice zaczną swobodnie poznawać okolicę" – czytamy we wpisie.

Przy okazji Nadleśnictwo Czerniejewo przypomniało najważniejsze informacje o tym gatunku. Popielica szara jest dość dużym gryzoniem z charakterystycznym puszystym ogonem. W Polsce występuje głównie w górach i na pogórzu, a w pozostałej części kraju spotykana jest znacznie rzadziej. Jej ulubionym pokarmem jest bukiew, choć zjada również inne nasiona, owoce, a nawet drobne kręgowce.

Leśnicy zwrócili także uwagę, że obserwacja popielicy w naturalnym środowisku nie należy do łatwych. Zwierzęta są bardzo płochliwe, aktywne przede wszystkim nocą i poruszają się niemal wyłącznie w koronach drzew. Dodatkowo przesypiają nawet dziewięć miesięcy w roku. "O wiele łatwiej je usłyszeć – podczas żerowania chrząkają, kwilą i mlaskają. Cóż, na szczęście nadrabiają swoim sympatycznym wyglądem" – podsumowano we wpisie.

Wybrane dla Ciebie