Leśnicy ruszyli tropem legendarnego kwiatu paproci. Finał zaskakuje
Legenda głosi, że zakwita tylko raz w roku i daje znalazcy niezwykłe moce. Leśnicy z Nadleśnictwa Opole ruszyli tropem tajemniczego "kwiatu paproci" podczas Nocy Kupały. Jak zakończyły się poszukiwania?
Kwiat paproci od wieków rozpala wyobraźnię i skrywa się wśród najbardziej tajemniczych legend związanych ze słowiańską tradycją. Z okazji przesilenia letniego leśnicy z Opolszczyzny postanowili wyruszyć na poszukiwania niezwykłej rośliny. Efektami postanowili podzielić się w mediach społecznościowych.
Noc Kupały już za nami. Spędziliśmy miniony weekend na poszukiwaniach legendarnego "kwiatu paproci" i... w naszym przypadku poszukiwania zakończyły się pełnym sukcesem – przekazali przedstawiciele Nadleśnictwa Opole, Lasy Państwowe w poście zamieszczonym na Facebooku.
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 19.06
Finał poszukiwań leśników miał symboliczny wymiar. Na zdjęciu widać paproć przypominającą pióropusznika strusiego — roślinę, u której obok zielonych liści pojawiają się brązowe liście zarodnikujące. Z daleka mogą wyglądać jak niezwykłe "kwiaty", choć w rzeczywistości pełnią zupełnie inną funkcję.
Poszukiwano go od wieków
Od wieków opowieści o kwiecie paproci pobudzały wyobraźnię mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej. Według słowiańskich wierzeń niezwykła roślina miała zakwitać tylko podczas najkrótszej nocy w roku, w czasie letniego przesilenia. Znalezienie jej miało przynieść szczęście, bogactwo i dostęp do ukrytej wiedzy.
W ludowych podaniach kwiat paproci był symbolem wyjątkowej nagrody dostępnej tylko dla najodważniejszych. Poszukiwacz musiał wyruszyć nocą do lasu, często samotnie, i odnaleźć tajemniczą roślinę w miejscu ukrytym przed ludzkim wzrokiem. Według części przekazów zdobycie kwiatu wymagało również zachowania szczególnych zasad – nie można było zdradzić nikomu swojej wyprawy ani przestraszyć się niezwykłych zjawisk, które miały towarzyszyć poszukiwaniom.
Czy paprocie naprawdę kwitną? Fakty o roślinie ukrytej za legendą
Choć legenda mówi o kwitnącej paproci, w rzeczywistości paprocie nigdy nie tworzą kwiatów. Rozmnażają się za pomocą zarodników, które u wielu gatunków znajdują się na spodniej stronie liści.
U niektórych paproci występują liście zarodnionośne (sporofile), czyli części rośliny, na których znajdują się zarodnie produkujące zarodniki. Takie liście mogą z daleka wyglądać jak "kwitnące" pędy.
U części gatunków, np. u pióropusznika strusiego, występuje wyraźny podział — osobne liście zielone oraz osobne, brązowiejące liście zarodnikujące. U wielu innych paproci zarodnie znajdują się po prostu na spodniej stronie zwykłych zielonych liści.