Do poniedziałkowego popołudnia mieszkańcy Warszawy mierzyli się z wysoką temperaturą. Później pogoda gwałtownie się zmieniła. Nad stolicą pojawiły się burzowe chmury, zaczął padać deszcz, a wiatr w krótkim czasie wyraźnie się nasilił.
Skutki przejścia burzy pokazują zdjęcia opublikowane przez Marcina Klingera w facebookowej grupie "Pokaż Mi Swoją WARSZAWĘ! - Show Me Your WARSAW!".
Na jednej z fotografii widać drzewo, które zostało wyrwane z ziemi. Korzenie wraz z dużym fragmentem pnia znalazły się przy ogrodzeniu. Na chodniku leżą połamane gałęzie i fragmenty zieleni.
WIDEOTrzęsienie ziemi w Kolumbii. Dramatyczne nagrania z miejsca katastrofy
Na kolejnym zdjęciu sytuacja wygląda podobnie. Tym razem na mokrym chodniku leżał przewrócony skuter. W tle widać skrzyżowanie i jezdnię po intensywnych opadach.
Wiatr połamał także większe drzewa i konary. Jedno z nich przewróciło się wzdłuż chodnika, blokując przejście. Na kolejnej fotografii duża ilość połamanej zieleni zalega w pobliżu ogrodzenia.
Najbardziej niepokojąco wygląda zdjęcie samochodu. Na zaparkowane auto spadły duże gałęzie. Konary przykryły część pojazdu, a ich ciężar mógł doprowadzić do uszkodzeń.
Autor zdjęć opisał sytuację krótko: "Takiej nawałnicy Warszawa jeszcze nie widziała. Porywało w powietrze dosłownie wszystko prócz aut, które niestety też ucierpiały..."
Strażacy ruszyli do interwencji
O gwałtownym przejściu burzy nad Warszawą poinformowało również Radio dla Ciebie. Według rozgłośni po poniedziałkowym uderzeniu burzy strażacy zaczęli otrzymywać zgłoszenia i wyjeżdżać do interwencji.
Przypomnijmy, że Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało w poniedziałek Alert RCB dotyczący burz, silnego wiatru i intensywnych opadów deszczu. W komunikacie ostrzegano również przed możliwymi przerwami w dostawie prądu.
Dla województwa mazowieckiego obowiązywało ostrzeżenie drugiego stopnia przed burzami. Prognozowano opady do 25 mm, porywy wiatru do 85 km/h, a lokalnie nawet około 100 km/h. Synoptycy nie wykluczali również gradu.