Leżał na środku ścieżki. Leśnicy zachwyceni. "Jedyny w Europie"

Nadleśnictwo Strzelce Opolskie opublikowało wyjątkowe zdjęcia – na leśnej ścieżce w jesiennym słońcu wygrzewa się jenot. Leśnicy przypominają, że to nie szop pracz, lecz kuzyn lisa i wilka – jedyny psowaty w Europie, który zapada w sen zimowy.

Jenot na leśnej ścieżce. Zaskakujące spotkanie Jenot na leśnej ścieżce. Zaskakujące spotkanie
Źródło zdjęć: © Nadleśnictwo Strzelce Opolskie
Danuta Pałęga

Nadleśnictwo Strzelce Opolskie opublikowało na swoim profilu w mediach społecznościowych intrygujące kadry. Widzimy na nich zwierzę, które z daleka przypominać może szopa pracza, wygrzewające się w słońcu na jednej z leśnych ścieżek.

W jesiennym słońcu, na leśnej ścieżce, wygrzewa się jenot. Jenot to niezwykle ciekawy mieszkaniec naszych lasów. Choć na pierwszy rzut oka przypomina szopa pracza, w rzeczywistości bliżej mu do psowatych – kuzyn m.in. lisa czy wilka. Prowadzi nocny tryb życia, świetnie pływa i… zimą zapada w sen zimowy – jako jedyny przedstawiciel psowatych w Europie! – wyjaśniają leśnicy.

Leśnik chwycił za telefon i zaczął nagrywać. Młoda bestia czaiła się w krzakach

Nowy, ale już dobrze zadomowiony mieszkaniec polskich lasów

Na zakończenie wpisu leśnicy przytaczają ciekawostkę. Jenoty są bardzo rodzinne – tworzą pary na całe życie i wspólnie opiekują się potomstwem.

Jenot, choć wciąż dla wielu pozostaje gatunkiem egzotycznym, od dziesięcioleci jest już stałym elementem polskiej przyrody. Do naszego kraju przywędrował ze wschodu – z rejonów Rosji i Azji – i po raz pierwszy został odnotowany w Polsce w latach 50. XX wieku, w okolicach Puszczy Białowieskiej. Od tamtej pory jego populacja stopniowo rozprzestrzeniła się na większość kraju. Dziś jenoty można spotkać zarówno na Mazurach, Podlasiu, Pomorzu, jak i na Śląsku.

Najchętniej wybierają tereny leśne położone w pobliżu wód – rzek, stawów czy mokradeł. Tam znajdują schronienie i pożywienie. Coraz częściej jednak pojawiają się również na obrzeżach miast, w poszukiwaniu łatwego dostępu do jedzenia. Zdarza się, że przeszukują śmietniki czy kręcą się w pobliżu zabudowań, co budzi ciekawość, ale i obawy mieszkańców.

Jenot – kuzyn lisa, nie szop pracz

Choć jego wygląd często wprowadza w błąd, jenot nie jest spokrewniony z szopem praczem. Należy do rodziny psowatych, a więc jest bliższym krewnym lisa, wilka czy psa. Cechą charakterystyczną są ciemne pręgi wokół oczu – przypominające maskę – oraz gęste, puszyste futro, które pozwala mu przetrwać chłodne noce.

Jenot prowadzi głównie nocny tryb życia. W dzień zazwyczaj ukrywa się w norach, zaroślach lub pod powalonymi drzewami. Świetnie pływa i doskonale radzi sobie w wilgotnych środowiskach. Co ciekawe, jest jedynym przedstawicielem psowatych w Europie, który zimą zapada w sen zimowy. Gdy temperatura spada i brakuje pożywienia, jenot ogranicza aktywność, przesypiając najtrudniejsze miesiące.

Czy jenot jest niebezpieczny?

Zazwyczaj jenoty nie stanowią zagrożenia dla człowieka. Są płochliwe i unikają kontaktu z ludźmi – jeśli zostaną spłoszone, natychmiast uciekają. Warto jednak pamiętać, że podobnie jak inne dzikie zwierzęta, mogą przenosić choroby, m.in. wściekliznę, dlatego nie należy próbować się do nich zbliżać ani ich dokarmiać.

Leśnicy przypominają, że obserwowanie dzikich zwierząt najlepiej pozostawić z bezpiecznej odległości. W przypadku spotkania z jenotem w mieście lub w miejscu nietypowym – np. w ciągu dnia, gdy zwierzę zachowuje się ospale lub apatycznie – warto powiadomić służby weterynaryjne lub straż miejską.

Ciekawy, ale wymagający sąsiad

Choć jenot bywa postrzegany jako sympatyczny i niegroźny, jego obecność w polskich lasach budzi też pewne kontrowersje. To gatunek obcy i inwazyjny, który może stanowić konkurencję dla rodzimych drapieżników, takich jak lis czy borsuk. Jednocześnie jest niezwykle inteligentny, odporny i dobrze przystosowany do życia w zmieniającym się środowisku.

Wybrane dla Ciebie
Nagle wszystko runęło. Marysia dostała w głowę. Koszmar
Nagle wszystko runęło. Marysia dostała w głowę. Koszmar
Kolędę przyjęło 700 rodzin. Proboszcz zebrał 48 tys. zł
Kolędę przyjęło 700 rodzin. Proboszcz zebrał 48 tys. zł
Rolnik nagrany. To nie dzieło AI. "Czegoś takiego nie widziałam"
Rolnik nagrany. To nie dzieło AI. "Czegoś takiego nie widziałam"
Syn ajatollaha Chomeiniego postawił wille w Londynie. Są warte setki milionów
Syn ajatollaha Chomeiniego postawił wille w Londynie. Są warte setki milionów
Nie mógł się dodzwonić. Tragiczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Nie mógł się dodzwonić. Tragiczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Kryzys w europejskiej motoryzacji. Uderza także w Polskę
Kryzys w europejskiej motoryzacji. Uderza także w Polskę
Słowa Merza idą w świat. Mówił o broni jądrowej
Słowa Merza idą w świat. Mówił o broni jądrowej
Tłusty czwartek tuż-tuż. Polacy zacierają ręce
Tłusty czwartek tuż-tuż. Polacy zacierają ręce
Tylko miesiąc. Rolnicy mogą składać wnioski o zwrot podatku
Tylko miesiąc. Rolnicy mogą składać wnioski o zwrot podatku
Zdążyła zrobić zdjęcie. Chwilę później wydarzył się dramat
Zdążyła zrobić zdjęcie. Chwilę później wydarzył się dramat
"Bezmyślność nie zna granic". Zrobili sobie nowy deptak. Sieć płonie
"Bezmyślność nie zna granic". Zrobili sobie nowy deptak. Sieć płonie
Wjechał na rzekę. Dramatyczny finał. "Nie będziemy"
Wjechał na rzekę. Dramatyczny finał. "Nie będziemy"