Leżał wyziębiony i bez sił. Żyje dzięki leśnikom

Ta historia ma smutny początek, ale szczęśliwe zakończenie. Wyziębiony i bezsilny myszołów leżał pod tarninami. Niewiele brakowało, by stracił życie. Na szczęście na jego drodze zupełnie przypadkowo pojawiły się dobre dusze - leśnicy, którzy nie pozwolili mu zginąć. Aż serce rośnie!

Leśnicy uratowali myszołowa. Leśnicy uratowali myszołowa
Źródło zdjęć: © Facebook | Nadleśnictwo Brzozów
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Przypadek biednego myszołowa opisało na swoim koncie na Facebooku Nadleśnictwo Brzozów. Okazuje się, że incydent ze zwierzęciem miał miejsce w miniony poniedziałek podczas rutynowego odśnieżania leśnej drogi.

To właśnie wtedy wyziębiony i bezsilny ptak został zauważony pod tarninami przez pracowników Zakładu Usług Leśnych i leśniczego Lesława z Nadleśnictwa Brzozów.

Już po chwili stało się jasne, że był to myszołów. Tym razem jednak nie krążył wysoko nad koronami drzew. Leżał spokojnie, wyziębiony, z zawiniętymi szponami, bez sił do ucieczki… - relacjonowali leśnicy na Facebooku.

Leżał wyziębiony i bez sił. Myszołów żyje dzięki leśnikom

Na szczęście leśniczy Lesław zachował zimną krew. Od razu ruszył na pomoc. Zdjął własną kurtkę, delikatnie okrył nią zwierzę, a następnie przewiózł je do leśniczówki. Tam ulokował ptaka na strychu, zapewniając mu dobre schronienie przed mrozem.

Myszołów otrzymał wodę i porcję wątróbki, choć początkowo nie miał apetytu. Przez całą noc czuwał nad nim podleśniczy Mateusz, doglądając niespodziewanego gościa - podaje Nadleśnictwo na Facebooku.

Następnego dnia, gdy ptak wyraźnie odzyskał siły, pracownicy jednostki podjęli próbę wypuszczenia go. Niestety, ta się nie powiodła. - Myszołów poderwał się do lotu… jednak po kilku metrach musiał wylądować. Było jasne, że potrzebuje specjalistycznej pomocy - czytamy dalej we wpisie leśników.

Myszołów jest na antybiotykoterapii. Niedługo odzyska wolność

Zwierzę zostało przewiezione przez komendanta Straży Leśnej, Bogdana, do lecznicy dla zwierząt w Przemyślu. Stamtąd odebrała go Fundacja ADA.

Otrzymaliśmy już informację z Fundacji, że myszołów przebywa w szpitalu, jest na antybiotykoterapii, nie ma żadnych złamań, a jego stan jest stabilny - leczenie trwa - przekazali szczęśliwi leśnicy.

Wszystko wskazuje na to, że niedługo myszołów znów odzyska wolność i wzbije się w powietrze.

Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.

Wybrane dla Ciebie