Łóżka z turnusu rehabilitacyjnego pod lupą. "Prycze jak w więzieniu"
Pobyt w sanatorium nie zawsze spełnia oczekiwania kuracjuszy dotyczące komfortu i warunków wypoczynku. W sieci pojawiło się zdjęcie łóżka z jednej z placówek, które wywołało spore emocje i falę krytycznych komentarzy. Autorka wpisu zwróciła uwagę na standard wyposażenia, zestawiając go z długoletnim opłacaniem składek zdrowotnych.
Najważniejsze informacje
- Zdjęcia łóżek z turnusu rehabilitacyjnego opublikowała w sieci pani Elżbieta.
- Wpis zebrał ponad 800 reakcji i prawie 1,1 tys. komentarzy.
- Część internautów wskazywała, że standard noclegu na niektórych turnusach bywa bardzo niski.
Autorka wpisu zaznaczyła, że sama nie nocowała na tych łóżkach. Jak podaje "Fakt", zdjęcia dostała od znajomej, którą na turnusie rehabilitacyjnym spotkała bardzo niemiła niespodzianka. Z relacji wynika, że kuracjuszka miała spędzić w takich warunkach trzy tygodnie.
Kuracjusze skarżą się na łóżka podczas turnusu rehabilitacyjnego
W poście pojawił się mocny opis standardu noclegu. "Ekskluzywne prycze w ramach rehabilitacji, jakie NFZ oferuje ludziom po 40 latach płacenia składek. Patologia, prycze, jak w więzieniu okryte białym prześcieradłem" - napisała pani Elżbieta. Taki wpis szybko zwrócił uwagę innych użytkowników.
Fotografia zaczęła krążyć w sieci i wywołała serię komentarzy. Wpis zebrał ponad 800 reakcji i prawie 1,1 tys. komentarzy. Część osób reagowała ironicznie. "Hm. Toż to potem można od razu na turnus ortopedyczny zostać przewiezionym" - napisała pani Danuta.
Autorka posta przekonywała też, że po zobaczeniu takich warunków nie można po prostu zrezygnować z wyjazdu. Radziła więc, by przed turnusem finansowanym przez NFZ dokładnie sprawdzić miejsce pobytu. W innym komentarzu dodała, że sama wyniosłaby takie łóżka na korytarz i kupiła dostawkę.
Pani Elżbieta dopisała również sarkastycznie: "Po trzech tygodniach pobytu niektórzy będą musieli skorzystać z porady psychologa". Ten fragment był szeroko komentowany, bo sugerował, że problem nie dotyczy drobnej niedogodności, ale podstawowych warunków odpoczynku podczas rehabilitacji.
W dyskusji pojawiły się też głosy, że nie każdy turnus oznacza nocleg w sanatorium. Część internautów zwracała uwagę, że w niektórych miejscach warunki bywają jeszcze gorsze. Na razie rozmowa opiera się na zdjęciu i relacji jednej osoby, ale wpis pokazał, jak mocno oceniany jest standard pobytu na turnusach rehabilitacyjnych.