Ludzie myśleli, że to pokazówka. Leśnicy: "Posypały się mandaty"

Nadleśnictwo Siewierz przeprowadziło kolejną akcję wraz z policją i strażą miejską. Jej celem było sprawdzenie, czy na terenie leśnym dochodzi do łamania prawa m.in. poprzez nieuprawniony wjazd do lasu.

Leśnicy wraz z policją rozdawali mandatyLeśnicy wraz z policją rozdawali mandaty
Źródło zdjęć: © Facebook | Nadleśnictwo Siewierz
Rafał Strzelec

Pierwsza taka akcja leśników w Siewierza miała miejsce 3 sierpnia. Osoby, które myślały, że było to jednorazowe działanie, były w błędzie.

"Wszyscy, którzy sądzili, że akcja policji, straży miejskiej i straży leśnej na Pogorii 4, pardon przy akwenie Kuźnica Warężyńska, w sobotę 3 sierpnia, to była jednorazowa pokazówka, z pewnością bardzo się zawiedli. Podczas minionego weekendu znowu posypały się mandaty. Tak jak zapowiadaliśmy. Kończymy z samowolką. Dodatkowo w patrolach uczestniczy także Państwowa Straż Rybacka. To formacja, która ma uprawnienia policyjne" - podaje Nadleśnictwo Siewierz.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Wyścigi słoni" na S7. Nagranie okiem policyjnego śmigłowca

"Nie są mile widziane" w lesie

Służby podzieliły się zadaniami. Straż leśna zajęła się terenem nadleśnictwa, straż miejska i policja działały na obszarze gminy, z kolei teren nadbrzeżny nad Pogorią kontroluje PSR. Leśnicy przyznają, że ich celem jest porządkowanie przestrzeni wokół zbiornika i zwrócenie lasu oraz leśnych ścieżek - rowerzystom, spacerowiczom, miłośnikom nordic walkingu, biegaczom.

"Quady i crossy nie są mile widziane w tej okolicy zwłaszcza, że nikt nie zawiesił ani nie zlikwidował Ustawy o lasach a w niej art. Art. 29. [Ruch pojazdów w lesie]. Wciąż działa też kodeks wykroczeń i Art. 161. [Nieuprawniony wjazd pojazdem do lasu]" - przypomina Nadleśnictwo Siewierz.

Leśnicy przypominają, że "kto, nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu, wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego do niego lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone, albo pozostawia taki pojazd w lesie w miejscu do tego nieprzeznaczonym, podlega karze grzywny".

Kolejna akcja w długi weekend?

Leśnicy podsumowali swój post w taki sposób, aby zasugerować, że podczas zbliżającego się długiego weekendu również mogą być aktywni na zarządzanym przez siebie obszarze.

"Apelujemy o przemyślenie, czy plany związane z rajdami pojazdami silnikowymi w lasach, to dobry pomysł. Zwłaszcza, że koszt mandatu (500 zł) to zazwyczaj dużo więcej, niż legalna zabawa na profesjonalnym torze przez cały dzień" - dodają leśnicy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Czekali niecierpliwie. W końcu jest. Spójrzcie, co trzyma sokół
Czekali niecierpliwie. W końcu jest. Spójrzcie, co trzyma sokół
Dwa zaginięcia, jeden schemat. Kiedyś współpracowali
Dwa zaginięcia, jeden schemat. Kiedyś współpracowali
13-latka zatrzymana w centrum Krakowa. Smutny widok
13-latka zatrzymana w centrum Krakowa. Smutny widok
Zaginął naukowiec z Warszawy. Jego córki apelują o pomoc
Zaginął naukowiec z Warszawy. Jego córki apelują o pomoc
Zaczyna się w gniazdach. "Oficjalnie!" Leśnicy pokazali dowód
Zaczyna się w gniazdach. "Oficjalnie!" Leśnicy pokazali dowód
Wypadek polskiego autobusu w Niemczech. Wielu rannych
Wypadek polskiego autobusu w Niemczech. Wielu rannych
Była ostatnią dziewczyną Epsteina. Taką robi karierę
Była ostatnią dziewczyną Epsteina. Taką robi karierę
32-latek zaginął. Samochód na parkingu przy parku. Oto finał
32-latek zaginął. Samochód na parkingu przy parku. Oto finał
Czekał przy drzwiach przebrany za babcię. Tak przechytrzył oszustów
Czekał przy drzwiach przebrany za babcię. Tak przechytrzył oszustów
Podarował konia Putinowi. Ksiądz z Rosji zginął na froncie
Podarował konia Putinowi. Ksiądz z Rosji zginął na froncie
Wędkarze sprzątali stawy. Ktoś wezwał służby. "Ręce opadają"
Wędkarze sprzątali stawy. Ktoś wezwał służby. "Ręce opadają"
Śmierć Epsteina. Nowe nagranie. Tym zajmowali się strażnicy
Śmierć Epsteina. Nowe nagranie. Tym zajmowali się strażnicy