Ludzie oburzeni. Taki widok przed Biedronką. Sieć się tłumaczy
Ruch Biedronki wywołał poruszenie wśród klientów. Wszystko za sprawą tego, że butelkomat do odbioru plastików stanął na... miejscu parkingowym dla niepełnosprawnych. Sieć zapewniła, że pracuje nad rozwiązaniem problemu.
1 października 2025 roku w życie weszły nowe przepisy. Postanowiono, że sklepy o powierzchni powyżej 200 mkw. są zobowiązane do instalowania butelkomatów w ramach nowego systemu kaucyjnego.
Takie automaty stoją przy wielu sklepach. Zwykle ich montaż nie budzi większych emocji. Tym razem było jednak inaczej.
Przy Biedronce na ul. Sybiraków w Rybniku butelkomat zajął... jedno z dwóch miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych. Sprawę nagłośniła "Gazeta Rybnicka". To zdarzenie wywołało zadziwienie oraz oburzenie wśród klientów.
Biedronka reaguje
"Gazeta Wyborcza" uzyskała stanowisko Biedronki. Sieć przekazała, że jest świadoma zaistniałej sytuacji i pracuje nad jej rozwiązaniem.
Przedstawiciel Biedronki poinformował ponadto, że na terenie parkingu wyznaczono nowe miejsce dla kierowców z niepełnosprawnościami. Jednocześnie wyjaśnił, że niesprzyjające warunki pogodowe sprawiają, że nie zostało ono jeszcze odpowiednio oznakowane. Ma do tego dojść wtedy, gdy temperatura wzrośnie powyżej 0 st. C.
Nie wiadomo jednak, kto wpadł na pomysł, by butelkomat ustawić właśnie w tym miejscu.