Makabryczne odkrycie obok płotu. "Twardy jak kamień"

Wstrząsające informacje przekazała Fundacja dla Szczeniąt Judyta. Ujawniono, co stało się z psami pewnej kobiety. Jeden z nich został znaleziony zamarznięty. Leżał tuż obok płotu.

Znaleźli zamarzniętego psa.Znaleźli zamarzniętego psa.
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Domański

"Zamarzł. Tuż za płotem" - tak brzmi początek wpisu fundacji. Dotyczy on wstrząsającego odkrycia. Przedstawiciele tego podmiotu znaleźli zamarzniętego psa.

Sam. W lodowatym mrozie. Nikt go nie szukał. Nikt nie otworzył mu drzwi. Czarny pies, pokryty szronem, twardy jak kamień. Jak można pozwolić swojemu psu umrzeć w taki sposób? Ludzie, obudźcie się. Mróz zabija - napisano.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

PiS recenzuje szczyt w Paryżu. "Polityka przegrywów"

Szerzej do sprawy odniesiono się w następnym wpisie, do którego załączono nagranie. Rozmawiano z właścicielką zamarzniętego psa. Kobieta potwierdziła, że to jej zwierzę.

Tylko ja jestem teraz przeziębiona, jestem chora i dzieci mam chore. I ja nie mogłam wyjść z domu po prostu. Ja jeździłam i szukałam tego psa - utrzymywała.

Kobieta miała cztery psy, dziś został jej jeden. "Jeszcze niedawno ta kobieta miała cztery psy. Cztery istoty, które jej ufały. Cztery serca, które biły dla niej. Pierwszy nie przeżył fajerwerków - wystraszony, uciekł i zginął. Bo przecież "tak się stało". Drugi? Podobno jest u sąsiadów. Trzeci? Wciąż błąka się po posesji" - pisze fundacja.

Pies zamarzł przy płocie. "Jak można było?"

Czwarty to właśnie ten, który zamarzł.

Na łące, nieopodal domu. Sam. W absolutnej, przerażającej samotności. Czarny pies, pokryty lodem. Twardy jak kamień. Gdzieś tam, w zimnie, jego serce biło coraz wolniej, aż w końcu zatrzymało się na zawsze. I nikt go nie szukał. Nikt nie zauważył, że nie wrócił. Nikt nie wpuścił go do domu - podkreślono.

Przedstawiciele fundacji zastanawiają się, "jak można było dopuścić, by ten pies wyszedł i zamarzł tuż za płotem?".

Jak można było go nie zauważyć? Jak można było pozwolić mu umrzeć w taki sposób? To nie jest brak wiedzy. To nie jest nieszczęśliwy wypadek. To jest obojętność, która zabija - zaznaczyli w dalszej częsci wpisu.

Fundacja zapewniła, ze każdą interwencję zgłasza organom ścigania.

Nie pozwalamy, by sprawcy tych okrucieństw pozostali bezkarni. Walczymy o sprawiedliwość dla zwierząt i nie puszczamy przestępców wolno, a przynajmniej nie bez próby ich ukarania - przekazano.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Skandal na igrzyskach. Pijana reporterka relacjonowała na żywo
Skandal na igrzyskach. Pijana reporterka relacjonowała na żywo
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"