Makabryczne znalezisko w lesie na Śląsku. Czwarty przypadek w ciągu miesiąca!

Śląsk. W lesie w Mysłowicach znaleziono kilkaset kilogramów świeżych skór, głów oraz nóg rozczłonkowanych owiec i krów po uboju. To już czwarty taki przypadek w ciągu miesiąca.

Słoneczna majowa niedziela 10 maja przyniosła kolejne wstrząsające odkrycie
Źródło zdjęć: © Lasy Państwowe
Anna Piątkowska-Borek

Makabryczne znalezisko w lesie w Mysłowicach

Słoneczna majowa niedziela 10 maja przyniosła kolejne wstrząsające odkrycie. Kilkaset kilogramów skór, głów i nóg zabitych owiec i krów znaleziono w lesie w Mysłowicach na Śląsku, około 100 metrów od głównej drogi. Jak szacują leśnicy, do uboju doszło kilka dni wcześniej (2-3), o czym świadczył zapach i stopień rozkładu.

Pokazali, co działo się w Jantarze. "Krajobraz jak po bitwie"

Nie wiadomo, z jakiej hodowli pochodziły zwierzęta. Sprawcy, którzy wyrzucili szczątki po uboju, usunęli kolczyki identyfikacyjne. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja. O pomoc w znalezieniu odpowiedzialnych za wyrzucenie w lesie pozostałości po uboju zwierząt apeluje też Nadleśnictwo Katowice.

"W trosce o nasze wspólne dobro jakim są lasy apelujemy do wszystkich osób, które są w posiadaniu informacji, mogących pomóc w odnalezieniu sprawców o kontakt z nami" - piszą katowiccy leśnicy na Facebooku.

Wywiezieniem i utylizacją pozostałości po uboju zwierząt musiały zająć się Lasy Państwowe, jako właściciel terenu, na którym odkryto makabryczne znalezisko.

"Rynkowy koszt to ok. 5 zł za kilogram. Z pewnością po ustaleniu sprawców nadleśnictwo wystąpi o zwrot kosztów” – podają Lasy Państwowe. - Warto dodać, że taki czyn, związany z zaśmiecaniem lasu jest wykroczeniem, za które grozi kara do 500 zł mandatu. Jeśli sprawa skończy się w sądzie, sprawca może liczyć się z grzywną do 5 tys. zł, a nawet pozbawieniem wolności” – dodają leśnicy.

Kolejny przypadek w tak krótkim czasie

Jak się dowiedzieliśmy, do podobnych zdarzeń dochodziło już wcześniej na południu Polski. Podczas Świąt Wielkanocnych, w Wielką Sobotę leśniczy znalazł ponad dwie tony odpadów po uboju na terenie Nadleśnictwa Krzeszowice pod Krakowem. Były to pozostałości około 150 zwierząt hodowlanych (głowy, racice, kopyta i skóry): koźląt i jagniąt, kóz, owiec, baranów. Ktoś "wykorzystał” epidemię koronawirusa i fakt, że ludzie pozostawali w domach.

"Pod osłoną nocy, ograniczeniu z powodu epidemii COVID-19 ruchu ludności i świątecznego okresu ktoś podjął decyzję o skorzystaniu z okazji uniknięcia kosztów utylizacji pozostałości poubojowych zwierząt hodowlanych, przerzucając ciężar kosztów swej działalności na las i leśników" - podało w kwietniu małopolskie Nadleśnictwo Krzeszowice.

Czy mamy już do czynienia z plagą? To też poważne zagrożenie dla środowiska

Wyrzucając szczątki zwierząt po uboju w lesie, firmy zajmujące się przetwórstwem mięsnym chcą zaoszczędzić na utylizacji. Płacą więc za to Lasy Państwowe, ponieważ to z ich budżetu wydawane są środki na sprzątanie terenów, którymi zarządzają.

Szczątki martwych zwierząt hodowlanych w lasach to także zagrożenie dla środowiska. W lesie naturalnym zjawiskiem jest występowanie martwych ciał padłych dzikich zwierząt pojedynczo. Natomiast rozkład kilkuset zwierząt hodowlanych powoduje uwalniane chemicznych substancji, które ostatecznie mogą doprowadzić do skażenia gleby, wody i powietrza. Dodatkowo, może dojść do rozprzestrzeniania się w lesie chorób zwierząt hodowlanych, w czym mogą pośredniczyć drapieżniki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje