Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|
aktualizacja

Małgorzata Ostrowska-Królikowska wścieka się na zmarłego męża. "Krzyczę na niego"

11
Podziel się:

Małgorzata Królikowska-Ostrowska do tej pory nie pogodziła się z utratą ukochanego męża. Bardzo mocno to przeżywa. Cały czas na niego krzyczy i zastanawia się, dlaczego ją zostawił.

Małgorzata Ostrowska-Królikowska wścieka się na zmarłego męża. "Krzyczę na niego"
Małgorzata Ostrowska-Króilikowska wciąż rozpacza po śmierci męża (akpa)

Paweł Królikowski trafił do szpitala w grudniu 2019 roku. Niestety, nigdy z niego nie wyszedł. Zmarł na raka mózgu. Jego rodzina do tej pory nie pogodziła się z tą olbrzymią stratą.

Wszystko mi go przypomina. Do tej pory wiszą w szafie jego ubrania. Jeszcze do niedawna na krześle leżała przerzucona przez oparcie jego kamizelka. W końcu oddałam ją jego ojcu. "Tata, weź tę kamizelkę i płaszcz" - mówi Małgorzata Ostrowska-Królikowska w rozmowie ze "Światem Kobiety".

"Cały czas jest z nami"

- Paweł cały czas jest z nami - wyznaje Ostrowska-Królikowska. Tłumaczy, że czasem włącza telewizor i słyszy jego głos. Ocenia, że to dziwne uczucie, ale jednocześnie miłe, bo w jakimś sensie on tutaj pozostał.

Królikowski na swojej płycie śpiewał dla Małgosi "Umówiłem się z tobą na starość". Często przypominał jej te słowa. Aktorka ma do niego żal, że nie dotrzymał obietnicy.

Pewnie, że się wściekam. Czasem krzyczę na niego, że zostawił mnie samą, jeszcze w tę pandemię. I wiem, że mnie słyszy, może tylko śmieje się cichutko, bo Paweł nie wytrzymałby tych rygorów, w których teraz musimy wszyscy żyć. Cwaniaczek, tydzień przed pandemią zabrał zabrał się po prostu z tego świata - podkreśla Ostrowska-Królikowska.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(11)
Marynia
2 lata temu
Też tak mam że zawsze na cmentarzu wyzywam mojego przyjaciela dla czego on tu leży. Już 6 lat
Robert
2 lata temu
Powinna go jeszcze pobić!
Leon
2 lata temu
Radość dzielona podwójną radością, boleść dzielona połową boleści. Myślę że rany zabliźnić pomoże wspólnie przyjmowana adrenalina w określonych okolicznościach. Pozdrawiam Wszystkich pozytywniaków.
Hmm
2 lata temu
Jak sobie nie radzi po śmierci męża to do psychologa a nie do dziennikarza!
sed
2 lata temu
Bardzo mocno mało to kogo obchodzi.
Ferdek
2 lata temu
Ojoj
życie
2 lata temu
Czasem w życiu tak bywa ,że trudno jest z tą osobą wytrzymać. Jeśli jednak jej zabraknie , to okazuje się kogo straciliśmy.
Halina
2 lata temu
Kobieto zajmij się lepiej dziećmi a nie po internetach się lansujesz na śmierci Kusego. Patrzeć już na ciebie nie można. Rok temu straciłam męża ale swoją żałobę przeżywam w ciszy i spokoju. Płaczę codziennie lecz nie zadręczam innych swoim cierpieniem. Zadbaj o grób,zapal znicz a nie męcz ludzi swoimi wynurzeniami.
niewiadomo
2 lata temu
O kim mowa?
Tyle
2 lata temu
Biedna Pani Małgosia.. :( brakuje nam Pana :(
!!!!!!!!!!!!
2 lata temu
TAK? PBYLI PRZED ROZWODEM KILKA LAT TEMU!!!
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić