Marcin Meller na antenie TVN24. Ktoś nie dopuszczał go do głosu

Do zabawnej sytuacji doszło na antenie TVN24. Marcin Meller uczestniczył w grupowej dyskusji. Jednak kiedy próbował zabrać głos, ktoś ciągle mu w tym przeszkadzał. Pozostali rozmówcy podeszli do problemów Mellera z wyrozumiałością.

Marcin Meller próbował zabrać głos, jednak ktoś uparcie nie pozwalał mu tego zrobić Marcin Meller próbował zabrać głos, jednak ktoś uparcie nie pozwalał mu tego zrobić
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2017 Gallo Images (PTY) LTD

"Kłopoty" Marcina Mellera działy się w trakcie transmisji na żywo w TVN24. Dziennikarz właśnie zaczął mówić, kiedy za jego plecami rozległ się głośny dźwięk.

"Kłopoty" Marcina Mellera na antenie TVN24

Rozmówcy Marcina Mellera szybko pojęli, że sprawcą zamieszania był... pies. Mimo że dziennikarz zwrócił pupilowi uwagę, ten nie przestał szczekać. Meller był zmuszony kilkakrotnie powtórzyć komendę, zanim jego pies zareagował odpowiednio.

Przepraszam państwa. (...) Przepraszam bardzo, wracamy – zwrócił się Marcin Meller do uczestników konwersacji.

Na szczęście dla Marcina Mellera, jego rozmówcy potraktowali całą sytuację z humorem. Jedna z osób zażartowała, że w realiach pandemii COVID-19, gdy praca zdalna stała się codziennością, takie sytuacje są już na porządku dziennym.

Praca w domu. (...) Nic się nie stało, to typowe zdarzenia w epoce pandemicznej – uspokajali zakłopotanego Marcina Mellera uczestnicy rozmowy.

Zobacz też: Marcin Meller i jego siostra w kuchni

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie