Mars zaskoczył badaczy. Działały dłużej niż dotąd sądzono
Nowa analiza wskazuje, że młode wulkany na Marsie działały etapami, a nie jednorazowo. Zmieniał się skład magmy i styl erupcji, co widać w danych orbitalnych.
Najważniejsze informacje
- Naukowcy z Polski, USA i Wielkiej Brytanii opisali wieloetapowy wulkanizm młodego Marsa.
- Analizy z orbity pokazują zmiany mineralne świadczące o ewolucji magmy pod powierzchnią.
- Kluczowy obszar badań leży na południe od Pavonis Mons, jednego z największych wulkanów planety.
Badanie opublikowane w piśmie "Geology" pokazuje, że to, co na powierzchni Marsa wygląda jak ślad pojedynczej erupcji, w rzeczywistości bywa efektem długotrwałych procesów pod ziemią. Zespół naukowców z Polski, USA i Wielkiej Brytanii przeanalizował dane orbitalne z obszaru na południe od Pavonis Mons. Jak podaje PAP, wykorzystano informacje o morfologii terenu i składzie mineralnym, aby odtworzyć historię tamtejszych erupcji.
Kluczowy wniosek: młode systemy wulkaniczne rozwijały się wieloetapowo. Najpierw teren formowały potoki lawy zasilane przez szczeliny, a później aktywność skupiła się punktowo i doprowadziła do powstania stożka. Choć style erupcji różniły się na powierzchni, napędzał je ten sam, ewoluujący system magmowy. Każda faza zapisała odmienny sygnał mineralny, co pozwoliło odtworzyć zmiany zachodzące w magmie z upływem czasu.
NASA wyśle twoje nazwisko w kosmos
Badacze podkreślają, że analiza z orbity odsłania podpowierzchniową historię, do której nie ma bezpośredniego dostępu. Według autorów pracy, przemieszczenie i różnicowanie magmy trwało długo przed każdym wybuchem. Z danych wynika, że głębokość wytwarzania magmy oraz czas jej przechowywania pod powierzchnią ulegały zmianom między epizodami erupcyjnymi, co odciskało się w składzie osadów.
Magma, która zmieniała się w czasie
W publikacji zwrócono uwagę, że nawet w najmłodszym okresie aktywności Marsa systemy magmowe były dynamiczne. To podważa prosty obraz krótkich, jednostkowych wybuchów i wskazuje na ewolucję warunków podpowierzchniowych.
Nasze wyniki pokazują, że nawet w najmłodszym okresie aktywności wulkanicznej Marsa systemy magmowe pod powierzchnią pozostawały aktywne i złożone. Wulkan nie wybuchł tylko raz — ewoluował w czasie, wraz ze zmieniającymi się warunkami pod powierzchnią — mówi pierwszy autor pracy, dr Bartosz Pieterek z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, cytowany przez PAP.
Autor dodaje, że zmiany te widać w sygnałach mineralnych. - Zauważone przez nas różnice mineralne mówią nam, że sama magma ewoluowała. Prawdopodobnie odzwierciedla to zmiany w tym, jak głęboko powstawała i jak długo była przechowywana pod powierzchnią przed erupcją — podkreśla dr Pieterek. To wskazówka, że pod Marsańską skorupą działały procesy zasilania i magazynowania magmy, które trwały w skali wielu epizodów.
Siła obserwacji z orbity
Autorzy pracy zaznaczają, że obserwacje orbitalne są potężnym narzędziem do ujawniania złożoności wulkanizmu na planetach skalistych. W tym przypadku połączenie morfologii i mineralogii powierzchni pozwoliło na rekonstrukcję sekwencji zdarzeń bez lądowania. Takie podejście może pomóc w identyfikacji podobnych, wielofazowych systemów także poza Marsem, gdzie bezpośrednie badania są jeszcze trudniejsze.
Wnioski badania rozszerzają rozumienie młodej historii geologicznej Czerwonej Planety. Wieloetapowy model erupcji tłumaczy różnorodność obserwowanych potoków lawowych i budowli wulkanicznych w rejonie Pavonis Mons. Naukowcy zwracają uwagę, że konsekwentne śledzenie śladów mineralnych to klucz do odczytania przeszłych warunków wewnętrznych planety i testowania hipotez o długotrwałej aktywności magmowej.
Źródło: PAP