Masakra w Rosji. Zatrzymano ważnego polityka

W strzelaninie w Dagestanie mieli wziąć udział synowie szefa obwodu sergokalińskiego Magomeda Omarowa. Siły bezpieczeństwa zatrzymały polityka. W niedzielę zginąć miało kilkanaście osób, a wielu dniosło poważne obrażenia. Do sieci trafiły nagrania z masakry.

Napastnicy doprowadzili do wielu podpaleń.Napastnicy doprowadzili do wielu podpaleń.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

Rosyjskie niezależne media podają, że zatrzymano Magomeda Omarowa, szefa obwodu sergokalińskiego w Dagestanie. W ataku prawdopodobnie udział brali jego synowie - Omsan i Adil. Obaj mieli zostać zabici. Z informacji portalu Interfax wynika, że życia pozbawiony został również jego siostrzeniec.

Omarow szefem okręgu był od 2010 roku. Po masakrze miał napisać rezygnację, a potem został zatrzymany przez służby.

Rosyjska Agencja Informacyjna TASS podała, że napastnicy w Machaczkale i Derbent to zwolennicy międzynarodowej organizacji terrorystycznej ISIS.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Małgorzata Opczowska o TVP, kulisach zwolnienia z PnŚ i planach na przyszłość.

Komitet Śledczy wszczął postępowanie karne w związku z zamachami terrorystycznymi. Gubernator Dagestanu Siergiej Mielikow nazwał ataki "próbą destabilizacji sytuacji społecznej". Poseł Dumy Państwowej z Dagestanu z prokremlowskiej partii Jedyna Rosja Abdulchakim Gadżijew stwierdził, że ​​za atakiem terrorystycznym w republice stoją służby wywiadowcze Ukrainy i państw NATO.

Strzelanina w Rosji. Ponad 20 osób rannych, są zabici

Media społecznościowe szybko obiegły zdjęcia z Dagestanu. Na nagraniach widać twarze kilku bojowników. W mieście Derbent nieznane osoby miały ostrzelać synagogę i cerkiew. Zginął prawosławny, 66-letni duchowny, któremu napastnicy mieli podciąć gardło. Obie świątynie zostały podpalone, a cerkiew wpisana była na listę UNESCO. Podpalone zostały również samochody i inne obiekty. Według naocznych świadków strzelanina w Derbencie trwała prawie pół godziny. Cała grupa poruszała się autem.

W tym samym czasie ostrzelano posterunek policji w Machaczkale, stolicy Dagestanu. To miejscowość oddalona o 125 km od Derbentu. Napastnicy byli ubrani na czarno i nosili brody właściwe pobożnym muzułmanom.

W dwóch miejscowościach zginęło kilkanaście osób, w tym policjanci. W samej Machaczkale zabito 4 napastników. "Kommiersant" informował, że na nagraniach wideo prezentowanych w mediach społecznościowych widać było zatrzymanie co najmniej dwóch kolejnych napastników na plaży w tym mieście.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2