W Rosji strach przed zamieszkami. Kadyrow: Czwarty strzał w czoło
Nie milkną echa skandalicznego incydentu na lotnisku w Machaczkale w Rosji. Tłum agresywnych mężczyzn wdarł się do gmachu portu i z okrzykami "Allahu Akbar" domagał się "wydania Żydów". Głos ws. zamieszek zabrał teraz Ramzan Kadyrow, który zapowiedział, że nie zamierza patyczkować się z demonstrantami we własnym kraju.