Masz taki dokument w domu? Wciąż możesz otrzymać premię gwarancyjną
Książeczki mieszkaniowe z czasów PRL nadal mają wartość, gwarantując premie dla ich właścicieli. Według danych PKO BP, wciąż istnieje 962 tys. aktywnych książeczek z prawem do tych świadczeń.
Książeczki mieszkaniowe z PRL postrzegane są jako relikt z przeszłości, ale w rzeczywistości mechanizm premii gwarancyjnej pozostaje w mocy. Z analizy RynkuPierwotnego.pl wynika, że zobowiązania względem posiadaczy mogą sięgać aż 20 mld zł. Na dzień dzisiejszy w obiegu pozostaje 962 tys. takich książeczek.
Warunki uzyskania premii
Premia gwarancyjna jest dostępna tylko dla właścicieli książeczek założonych przed 24 października 1990 r. Kluczowym wymogiem jest rejestracja w PKO BP, co jest możliwe bez końcowego terminu, ale ma praktyczne znaczenie, gdyż rejestracja po 1 stycznia 2023 r. opóźnia wypłatę premii do kolejnego roku.
Taką emeryturę ma gwiazda PRL. Liderka Wandy i Bandy podała kwotę
Proces likwidacji a wypłata premii
Dane z PKO BP pokazują stopniowy spadek liczby likwidowanych książeczek. W 2025 r. zlikwidowano 6,5 tys. książeczek, z czego aż 6 tys. zakończyło się wypłatą premii. Ekspert Marek Wielgo podkreśla, że brak fizycznego dokumentu nie wyklucza prawa do pieniędzy, gdyż bank może wystawić duplikat na podstawie historii wpłat.
Regulacje prawne zezwalają na cesję książeczki w obrębie rodziny, co oznacza, że dokument może być przekazany nie tylko małżonkom czy dzieciom, ale nawet rodzeństwu. Warto również zauważyć, że uzyskanie premii nie wymaga zakupu mieszkania. Można ją uzyskać na remonty, wymianę instalacji czy wpłaty na fundusz remontowy.
Wysokość premii i jej określanie
Wysokość premii nie jest ustalona z góry i zależy od historycznych wpłat oraz wskaźnika ceny metra kwadratowego publikowanego przez GUS. To sprawia, że wartość premii może być różna dla każdego posiadacza książeczki.