Skupuje pamiątki i antyki. Poinformował o niezwykłej kolekcji, w tym szabli z 1919
W mediach społecznościowych można natrafić na różnych kolekcjonerów i sprzedawców antyków. Są też firmy, które pomagają w spieniężeniu niepotrzebnych już pamiątek rodzinnych. Tak jest w przypadku rzeczy z kamienicy na warszawskim Powiślu. Rodzina chciała się pozbyć m.in. zabytkowej szabli z 1919 roku.
Likwidacja w kamienicy w centrum na Powiślu. Po oficerze Wojska Polskiego Wacławie Mieszkowskim - Szwoleżer II Pułku Wojska Polskiego rok 1919. Rodzina przeprowadza się nad morze na mniejszą powierzchnię, stąd sprzedaż części pamiątek. Prezentacja na foto poniżej. Zapraszam serdecznie- meble i część rzeczy można obejrzeć osobiście. Część już w drodze do naszej Hali w Warszawie - poinformował Krzysztof Szwed w poście z 10 kwietnia.
Przedsiębiorca zajmuje się także renowacją mebli. Ma swoje hale z antykami w Warszawie oraz Krakowie. W rzeczach z Powiśla, które rodzina chce sprzedać, są między innymi: sztućce za 600 złotych, ryngraf za 2 tys. złotych, figurka za tysiąc złotych, kolekcja płyt winylowych, meble, żyrandole, fajans i obrazy w cenie od 500 do 800 złotych.
W kolekcji była także zabytkowa szabla z grawerunkiem, wykonana w nieistniejącej już fabryce broni siecznej G. Borowskiego, która mieściła się na ul. Leszno w Warszawie. Oferta za nią jest już nieaktualna - przekazał Szwed. Nie podano jednak ceny zakupu. W sieci broń biała z tego okresu warta jest przeważnie około 2 tysięcy złotych. Są jednak okazy warte kilka razy więcej.
Obserwatorzy na Facebooku dziwili się, że rodzina chciała się pozbyć takiej pamiątki, jaką jest szabla po szwoleżerze.
Uważam, że pamiątki z I i II wojny światowej powinny trafić do muzeum. Chyba że muzeum ich nie chce. Taka szabla to skarb - czytamy w jednym z komentarzy.