Początkowo para prezydencka prezentowała się przed kamerami bardzo swobodnie. Melania uśmiechała się, dotykała dłoni męża i sprawiała wrażenie zrelaksowanej. Później jej zachowanie miało się jednak wyraźnie zmienić.
Co szeptała Melania?
Według analizy Hickling rozmowa stała się bardziej stanowcza. Ekspertka twierdzi, że Melania miała powiedzieć do męża: "To jest prywatny i cenny tekst". Trump miał następnie zapytać: "Czy to wystarczy?", na co pierwsza dama odpowiedziała: "Nie wiem".
W pewnym momencie Melania miała próbować zakończyć rozmowę. Według odczytania z ruchu warg powiedziała: "Donald, słuchaj, idę". Trump miał jej odpowiedzieć, odnosząc się do innej osoby: "Słuchaj, prosiła cię, żebyś nie zamykał drzwi".
– Dlaczego? – miała zapytać Melania. Jak podaje "Daily Mail", według Hickling Trump odpowiedział wówczas: "To zła wiadomość, ale to zły moment, Melania".
"Szaloną" rozmowę zakończył uśmiech
Mimo pozornie napiętej wymiany zdań Judi James nie oceniła zachowania Melanii jako oznaki otwartego konfliktu z mężem. Jej zdaniem intensywne spojrzenia i gesty pierwszej damy mogły raczej wskazywać na próbę uzyskania porozumienia.
W pewnym momencie Melania miała wykonać zdecydowany ruch włosami. Ekspertka uznała go za sygnał niecierpliwości lub napięcia. Hickling odczytała końcówkę jej wypowiedzi jako deklarację: "oczywiście zobaczę się z nią i porozmawiam rano".
Chwilę później atmosfera miała się wyraźnie uspokoić. Melania przed odejściem dotknęła kolana męża i uśmiechnęła się do niego. Trump miał powiedzieć: "Zostanę tutaj, rozmawiam".
Wtedy do Trumpa podeszła Natalie Harp
Po odejściu Melanii do prezydenta dołączyła jego bliska współpracowniczka Natalie Harp. 35-letnia była prezenterka One America News była tego dnia widziana również w rozmowie z Ericiem Trumpem.
Harp od dawna jest znana z bardzo bliskiej współpracy z prezydentem. Jej obecność podczas wydarzenia zwróciła szczególną uwagę również ze względu na wcześniejsze komentarze polityczne dotyczące jej relacji z Trumpem. Biały Dom stanowczo odrzucał pojawiające się sugestie na ten temat.
Po pojawieniu się Harp rozmowa Trumpa miała szybko przejść z prywatnej wymiany zdań w bardziej roboczy ton. Według analizy Hickling prezydent poprosił współpracowniczkę o przesłanie informacji, a następnie miał ją pochwalić za sprawne wykonywanie zadań.
Melania wróciła do życia publicznego
Niedzielne wydarzenie było jednym z kolejnych publicznych wystąpień Melanii u boku męża. Pierwsza dama wcześniej przez około miesiąc nie pojawiała się z Trumpem na wspólnych wydarzeniach.
Podczas Freedom 250 Grand Prix para prezydencka obserwowała wydarzenia związane z wyścigiem IndyCar. Trump oficjalnie rozpoczął zawody, machając zieloną flagą.
Nagranie ich rozmowy szybko zaczęło żyć własnym życiem w mediach społecznościowych. Należy jednak pamiętać, że odczytywanie rozmów z ruchu warg nie daje pewności co do rzeczywistych słów uczestników. Analizy ekspertów przedstawiają jedynie ich interpretację nagrania.