"Mer" Chersonia nagrał wideo. Jeden szczegół go zdemaskował
Samozwańczy mer Chersonia Kirił Stremousow nagrał filmik, w którym mówi, że to miasto "jest z Rosją na zawsze". Sam jednak robił to z luksusowego hotelu w rosyjskim Woroneżu, do którego uciekł najprawdopodobniej w obawie przed ukraińskimi atakami.
Źródło zdjęć: © Twitter