Śmierć Polaka w Argentynie. Jego mama opublikowała wpis
24-letni Łukasz zmarł nagle 12 kwietnia 2026 r. w Argentynie, a jego bliscy zorganizowali zbiórkę, by sprowadzić ciało do Polski - podaje Fakt.pl. Matka mężczyzny podziękowała osobom, które wsparły rodzinę w tym czasie.
Rodzina 24-letniego Łukasza, który zmarł 12 kwietnia 2026 r. w Argentynie, poinformowała, że dzięki wsparciu darczyńców udało się przetransportować ciało do Polski i przygotować pochówek. Fakt relacjonuje, że bliscy musieli zebrać pieniądze m.in. na transport oraz formalności związane ze sprowadzeniem zwłok.
W mediach społecznościowych matka zmarłego przekazała, że otrzymane wsparcie dało rodzinie siłę w najtrudniejszym czasie. Podkreśliła też, że liczyły się nie tylko wpłaty, ale także udostępnienia i wiadomości od osób, które chciały pomóc.
- Z całego serca chcemy podziękować wszystkim osobom, które wsparły zbiórkę dla naszego Łukasza. Dzięki Waszej pomocy, dobrym sercom, udostępnieniom, wiadomościom i każdej wpłaconej złotówce mogliśmy sprowadzić Łukasza z Argentyny do Polski i przygotować mu godny pochówek wśród rodziny i bliskich - napisała kobieta.
W tym najtrudniejszym czasie otrzymaliśmy od Was ogrom wsparcia, którego nigdy nie zapomnimy. Wasza dobroć, współczucie i obecność dały nam siłę, kiedy brakowało już słów i sił - dodała we wpisie.
Z jej relacji wynika, że rodzina nie zapomni także o modlitwie, pamięci i obecności okazywanej po śmierci mężczyzny. Wpis zakończyła zapewnieniem, że Łukasz pozostanie w sercach bliskich.
Pogrzeb Łukasza odbył się 23 maja w Bydgoszczy. Przyczyny śmierci 24-latka nie zostały podane do publicznej wiadomości. Nie wiadomo też, czy okoliczności zgonu wyjaśniono.