Mężczyzna z gnijącymi nogami problemem w Poznaniu. Uderzył kobietę

Mężczyzna, którego stopy są w katastrofalnym stanie, budzi niepokój wśród mieszkańców Poznania. Jest agresywny i często domaga się pieniędzy. Ostatnio uderzył także starszą kobietę. Do całej sprawy odniosła się straż miejska, która przyznaje, że doskonale zna tego mężczyznę.

.Mężczyzna z gnijącymi nogami problem w Poznaniu. Uderzył kobietę
Źródło zdjęć: © Facebook, Wikipedia | David Castor

Temat mężczyzny z gnijącymi nogami powraca w Wielkopolsce. W połowie lipca głośno było w Poznaniu o mężczyźnie, który w bardzo złym stanie został zabrany do szpitala.

Karetka była zadysponowana do mężczyzny z problemem alkoholowym. Leżał on na przystanku autobusowym skrajnie zaniedbany, jego nogi uległy gniciu. Został przewieziony do szpitala - tłumaczył 11 lipca Jakub Wakuluk, kierownik zespołów ratownictwa medycznego.

Minęło kilka tygodni i problemy powróciły. Jak informuje portal epoznan, pojawiają się zarzuty, że mężczyzna "rozciera gnijące mięso na ławkach przystankowych", a do tego bywa agresywny. Swoją złość wyładował w poniedziałek na seniorce, którą uderzył w twarz.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Bal maskowy dziennikarzy SDP

Mężczyzna denerwuje mieszkańców

Straż miejska tłumaczy, że mężczyzna terroryzuje mieszkańców nie tylko w Poznaniu, ale także we Wrocławiu.

Jak podaje poznańskie źródło, nachalnie prosił o pieniądze w ogródkach restauracji, a nawet w kościele. Gdy ktoś proponował mu pomoc, groził, że uderzy go chorą ręką. Miał specjalnie dotykać gnijącą ręką z larwami much ławek czy siedzeń.

Był za granicą i podleczył się, ale choroba nogi powróciła. Odmawia jakiejkolwiek pomocy, Jest agresywny. Ostatni raz do ODON trafił 1 sierpnia. Od tego czasu nie kwalifikuje się do transportu do ODON w celu wytrzeźwienia. Wzywane Zespoły Ratownictwa Medycznego też nie widzą podstaw do hospitalizacji - broni się straż miejska.

Sprawa jest bardzo trudna i w mojej ocenie wymaga podjęcia radykalnych decyzji. Mieszkańcy coraz mocniej boją się o swoje zdrowie i nie chcą, aby dochodziło do podobnych scen jak w przypadku uderzenia starszej kobiety.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Przechwycili rozmowę Rosjan. Narzekają na pijaństwo
Przechwycili rozmowę Rosjan. Narzekają na pijaństwo
"Jest poważnie chory". Nie wytrzymał ws. Trumpa
"Jest poważnie chory". Nie wytrzymał ws. Trumpa
Trump podjął decyzję ws. Iranu. Ostre reakcje w USA
Trump podjął decyzję ws. Iranu. Ostre reakcje w USA
Wyniki Lotto 07.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 07.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Wieści o złotym pociągu. Tu się wykoleił. Wciąż znajdują fragmenty
Wieści o złotym pociągu. Tu się wykoleił. Wciąż znajdują fragmenty
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć.  Powiedział o dwa słowa za dużo
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć. Powiedział o dwa słowa za dużo