Miała to na szyi. Ludzie wezwali służby. Strażnicy tłumaczą, co to za obroża

Gdańscy strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie dotyczące "kaczki z metalowym przedmiotem na szyi". Mundurowi po przeprowadzeniu interwencji tłumaczą, że takie obroże nie są przypadkowe.

.Miała to na szyi. Ludzie wezwali służby. Strażnicy tłumaczą, co to za obroża
Źródło zdjęć: © SM Gdańsk
Edyta Tomaszewska

W minioną sobotę, 20 czerwca, kilka minut przed godziną 12, patrol gdańskich strażników z Referatu Ekologicznego otrzymał zgłoszenie dotyczące ptaka przebywającego w pobliżu zbiornika retencyjnego przy ulicy Porębskiego. Według zgłaszających kaczka miała na szyi żółty, metalowy przedmiot, który mógł utrudniać jej funkcjonowanie. Strażnicy udali się na miejsce.

Dzięki wskazówkom osób wypoczywających nad zbiornikiem udało się odnaleźć ptaka. Po kilkunastominutowej obserwacji funkcjonariusze zauważyli, że przebywa on w stadzie innych ptaków wodnych swobodnie pływa i nie wykazuje żadnych oznak osłabienia czy urazu.

Bezpieczeństwo nad wodą. "Od tego rozpoczyna się proces tonięcia"

Po dokładniejszym przyjrzeniu się okazało się, że nie jest to kaczka, lecz dorosła gęgawa–największy dziko żyjący gatunek gęsi występujący w Polsce. Na jej szyi znajdowała się żółta obroża z oznaczeniem "PEM7".

Jak mówią strażnicy, którzy prowadzili interwencję - tego typu obroże nie są przypadkowe.

To specjalne znaczniki stosowane przez ornitologów w programach badawczych prowadzonych w wielu krajach Europy. Każdy oznakowany ptak otrzymuje indywidualny kod, który można odczytać z dużej odległości przy pomocy lornetki lub aparatu fotograficznego. Dzięki temu naukowcy mogą śledzić wędrówki ptaków, poznawać trasy ich przelotów, miejsca zimowania oraz długość życia poszczególnych osobników, bez konieczności ich ponownego chwytania - podkreślają.

Ponieważ gęś była w dobrej kondycji i nie wymagała pomocy, strażnicy wyjaśnili sytuację zainteresowanym osobom przebywającym nad zbiornikiem.

Wybrane dla Ciebie