Mieszkają koło granicy z Rosją. Mówią, co się dzieje

W ostatnich miesiącach politycy coraz częściej mówią, że "czasy pokoju i spokoju" są już za nami. Zapowiedzi te budzą w wielu osobach obawy o przyszłość i nasze bezpieczeństwo. Są też i tacy, którzy podchodzą do całej sytuacji ze spokojem. Do tych drugich należą mieszkańcy terenów przy granicy Polski z Obwodem królewieckim. "Na razie śpimy ze spokojem" - mówią w rozmowie z jednym z dzienników.

budowa zapory
Artur Reszko
budowa, drut kolczasty, granica, obwodem kaliningradzkim, polsko rosyjska, polsko-rosyjska, rosj�, tymczasowa, wojsko, zapora, �o�nierzeGranica z obwodem kaliningradzkim
Źródło zdjęć: © PAP | Artur Reszko
Anna Wajs-Wiejacka

Grzechotki to wieś znajdująca się tuż przy granicy Polski i Obwodu królewieckiego. Dawniej Rosjanie często przekraczali położony w pobliżu terminal celny. Po zawieszeniu umowy o małym ruchu granicznym nie jest to już jednak możliwe. Obszar Rosji znajdujący się w sąsiedztwie naszego kraju jest mocno zmilitaryzowany, co jednak nie budzi obaw mieszkających tu osób.

Co jakiś czas słychać od strony granicy strzały i wybuchy, ale to z powodu poligonu wojskowego. Jesteśmy w NATO i Putin nas nie zaatakuje — powiedział w rozmowie z "Faktem" jeden z mieszkańców Grzechotek.

Nie jest to głos odosobniony. "Nikt nie jest tu przestraszony bliskością granicy" - mówi kolejny z mieszkańców, dodając, że w Polsce i Królewcu mieszkają osoby, które pragną pokoju. "Po drugiej stronie są tacy sami ludzie jak mi" - dodaje.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rosyjski okręt w ogniu. Opublikowano nowe nagranie z ataku

Mimo takiego podejścia wielu mieszkających tu osób, Grzechotki się wyludniają. Jak wskazuje dziennik, nie ma to jednak żadnego związku z bezpośrednim sąsiedztwem Rosji. Młodzi mieszkańcy terenów przygranicznych decydują się na wyjazd do większych miast w poszukiwaniu lepszego życia.

Konfrontacja z Rosją przesądzona?

O zagrożeniu ze strony Rosji mówił szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera w niedzielnych "Faktach po Faktach". Podkreślił, że nie możemy wykluczyć scenariusza, że czeka nas konfrontacja militarna z Rosją. Jego zdaniem czasu na przygotowaniu jest niewiele, bo ledwie 3 lata.

Sojusz Północnoatlantycki i Polska, odgrywająca rolę absolutnie szczególną dzisiaj, musi bezwzględnie brać pod uwagę również taki scenariusz i na takowy musi się szykować — wskazał szef BBN w rozmowie z Anitą Werner.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"