Milczący protest dla Lizy przerodził się w krzyk. Kobiety nie wytrzymały
Marsz milczenia upamiętniający brutalnie zgwałconą i pobitą na śmierć Lizę z Białorusi przeszedł w środę 6 marca ulicami Warszawy. Transparenty niesione przez uczestniczki protestu łamią serce. "To mogła być moja córka".
Źródło zdjęć: © Facebook, o2.pl | Ewa Sas