Małgorzata Duży| 

Milejów. Nie żyje chłopiec potrącony przez ciotkę

25

W Milejowie w województwie łódzkim doszło do tragicznego wypadku. 43-letnia kobieta nie zauważyła, że pod jej samochód weszło dziecko. 8-letni Robert zmarł od poniesionych obrażeń.

Milejów. Nie żyje chłopiec potrącony przez ciotkę
Do tragedii doszło w Milejowie w województwie łódzkim

Jak informują portal piotrkowtrybunalski.naszemiast.pl, 43-latka była ciotką zmarłego chłopca. Do tragedii doszło w Milejowie (łódzkie, gmina Rozprza), gdzie kobieta najechała na chłopca, który wszedł pod jej samochód, aby wyciągnąć kota. Kobieta zaczęła cofać i w tym momencie wydarzyła się tragedia.

W momencie wypadku była trzeźwa. Jak relacjonują dziennikarze, 8-letni Robert wraz z rodzicami i trojgiem rodzeństwa przyjechał do Milejowa, aby odwiedzić rodzinę.

Pod samochodem ciotki chłopiec dostrzegł kota. Nie chciał, by zwierzęciu stała się krzywda. Położył się więc pod pojazdem, by po niego sięgnąć, ale w tym momencie kobieta zaczęła cofać samochód.

Cała sytuacja jest o tyle tragiczna, że matka Roberta dostrzegła go pod samochodem. Niestety nie zdążyła w porę zareagować.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, przebadali alkomatem osoby będące na miejscu tragedii. Wszyscy byli trzeźwi. 43-latka nie usłyszała na razie zarzutów, ale najprawdopodobniej zostanie oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci.

Zobacz także: Prognoza pogody na koniec lipca. „Absolutnie nie odpoczniemy”
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić