Młody przedsiębiorca nie żyje. Zginął w pracy. Tragiczne wieści
W czwartek (5 lutego) w godzinach popołudniowych doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Klecza Dolna w powiecie wadowickim. Incydent zakończył się śmiercią młodego przedsiębiorcy.
Portal mjakmalopolska.pl podaje, że 25-letni mężczyzna, który niedawno rozpoczął prowadzenie własnej działalności gospodarczej, zginął na miejscu podczas wykonywania prac związanych z wycinką drzew na prywatnej posesji.
Przekazano również, że służby ustaliły, iż przyczyną zgonu był nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Podczas ścinki jeden z ciężkich konarów z dużą siłą uderzył mężczyznę bezpośrednio w głowę.
Na miejsce tragedii natychmiast zadysponowano wszystkie dostępne jednostki ratownicze, w tym zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z bazy w podkrakowskich Balicach - informuje serwis mjakmalopolska.pl.
Młody mężczyzna szybko otrzymał pomoc, jednak wysiłki medyków nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Rozległe obrażenia czaszkowo-mózgowe okazały się zbyt poważne.
"Był na początku swojej drogi"
Dokładny przebieg tragedii ustalą policjanci pod nadzorem prokuratora. W trakcie śledztwa sprawdzą choćby to, czy prace odbywały się zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Sprawa budzi duże poruszenie w lokalnej społeczności, zwłaszcza ze względu na młody wiek ofiary i fakt, że tragicznie zmarły mężczyzna był na początku swojej drogi zawodowej jako właściciel nowo założonej firmy - podkreśla prasa.