"Mnóstwo błędów". Ekspert dosadnie po ogromnych powodziach

Geograf Krzysztof Badora w rozmowie z TOK FM negatywnie ocenił system ochrony przeciwpowodziowej w Kotlinie Kłodzkiej. Ekspert twierdzi, że przy jego planowaniu popełniono liczne błędy. Słowa Badory dają do myślenia.

Powódź w Kotlinie Kłodzkiej. Ekspert komentujePowódź w Kotlinie Kłodzkiej. Ekspert komentuje
Źródło zdjęć: © PAP | Dariusz Gdesz
Mateusz Domański

Powódź, która uderzyła m.in. w Kotlinę Kłodzką, wywołała mnóstwo dyskusji. Rozmawia się choćby na temat skuteczności ochrony przeciwpowodziowej na terenach zagrożonych zalaniem.

Do tego tematu odniósł się Krzysztof Badora, doktor nauk o ziemi w zakresie geografii, geograf krajobrazu z Uniwersytetu Opolskiego. Ekspert w rozmowie z TOK FM spostrzegł, że sposób zagospodarowania Kotliny Kłodzkiej nie pozwala na zbudowanie tam polderów, a więc zbiorników, które mogłyby przetrzymać nadmiar wody z wezbranych rzek.

Jednocześnie wskazał przykład skutecznego zbiornika retencyjnego, jakim jest niewątpliwie Racibórz. Może on pomieścić 185 mln m sześciennych wody i został skonstruowany w ten sposób, że jest w stanie wypłaszczyć falę powodziową.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Lubnauer ostro o pomyśle Zimocha. "Dobroczynność na pokaz"

Jak zapobiec silnym powodziom? Ekspert podaje rozwiązania

Co zrobić, by zapobiec tak silnym powodziom w przyszłości? Ekspert uważa, że trzeba zacząć od prowadzenia gospodarki leśnej, która nie będzie nastawiona na pozyskiwanie drewna. Poza tym Badora stwierdził, że należy zadbać o bagna i torfowiska.

Wszędzie, gdzie się da, powinniśmy pozostawiać wodę na dłużej - mówił na antenie TOK FM.

Zauważał, że na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie w zasadzie nie ma łąk, które mogłyby zatrzymywać wodę, a wszystko jest zabudowane praktycznie do granic możliwości.

Taka sytuacja - jak spostrzegł - występuje m.in. w Kotlinie Kłodzkiej.

My mamy mnóstwo błędów popełnionych w urbanistyce, w gospodarce przestrzennej. Swawolnie dopuszczaliśmy do rozwoju zabudowy dolin rzecznych, a teraz mamy problem - podkreślił.

Na zakończenie zwrócił uwagę na fakt, że w tej chwili "system ochrony przeciwpowodziowej miast i miasteczek, wsi Kotliny Kłodzkiej, jest dysfunkcyjny, mówiąc delikatnie".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie