Epstein zapraszał go na wyspę. Musk napisał, czemu odmówił
Elon Musk korespondował z Jeffreyem Epsteinem, który zapraszał go na swoją wyspę - tak wynika z niedawno ujawnionych akt. Miliarder wyrażał zainteresowanie przyjazdem na Little St. James. Teraz jednak wyraźnie się odcina. - Opamiętałem się i odmówiłem wyjazdu - napisał na platformie X.
Z ujawnionych przez Departament Sprawiedliwości 3,5 mln stron dokumentów wynika, że Jeffrey Epstein, skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich i podejrzewany o prowadzenie handlu nieletnimi w celach seksualnych, wielokrotnie kontaktował się z Elonem Muskiem. Finansista zapraszał mailowo miliardera na swoją wyspę Little St. James, zwaną "wyspą Epsteina", którą posiadał od 1998 roku.
Musk wyrażał zainteresowanie przyjazdem. W grudniu 2012 roku pisał do Epsteina, że "pracował na granicy szaleństwa", więc kiedy jego dzieci wrócą do domu po świętach, "naprawdę chce ruszyć na imprezową scenę w St. Barts albo gdziekolwiek indziej i się wyszaleć". W listopadzie tego samego roku Musk zapytał Epsteina wprost: "Którego dnia/nocy odbędzie się najbardziej szalona impreza na waszej wyspie?".
Musk o wyspie Epsteina: "Opamiętałem się"
Z dokumentów wiadomo, że twórca SpaceX prowadził konwersacje z pedofilem w latach 2012-2014. Nie ma dowodów, aby odwiedził wyspę, na którą były transportowane nieletnie dziewczyny w celach seksualnych. Z wiadomości wynika jednak jednoznacznie, że Musk wyrażał chęć przyjazdu. Teraz miliarder odnosi się do ujawnionych maili w mediach społecznościowych.
"Wielka różnica między tobą a mną, Reid, polega na tym, że ty pojechałeś, a ja nie. W rzeczywistości byłeś tam wiele razy. Pierwszy raz mógł być pomyłką, ale nie drugi raz, kiedy pojechałeś" - napisał Musk na X do Reida Hoffmana, założyciela LinkedIN.Obaj oskarżali się wzajemnie o powiązania z "wyspą Epsteina".
"W PRZECIWIEŃSTWIE DO CIEBIE, opamiętałem się i odmówiłem wyjazdu. Epstein tyle razy próbował namówić mnie na wizytę na swojej wyspie, że w końcu po prostu go zablokowałem" - twierdzi Musk, którego wpisy na X cytuje portal gizmodo.com.
Na razie nie wiadomo, co oznacza stwierdzenie miliardera, że się opamiętał. Czy dowiedział się, co dzieje się na wyspie i to skłoniło go do odmowy? Podstawowym problemem, dla którego prezes Tesli nie przyjechał na Little St. James miały być kwestie logistyczne. - Logistyka tym razem nie zadziała - napisał w styczniu 2013 roku Musk do Epsteina. Media wskazują jednak, do spotkań Muska z Epsteinem mogło dochodzić w innych miejscach. Mężczyźni mieli się umówić na lunch w lutym tego roku, ale nie wiadomo, czy do spotkania doszło.