Nagle poczuła ból w klatce. Koszmar Judyty
Judyta jeszcze kilka tygodni temu trenowała karate, planowała dalszą naukę i przygotowywała się do egzaminu ósmoklasisty. Dziś walczy o odzyskanie sprawności po rzadkim udarze rdzenia kręgowego. Rodzina prosi o wsparcie kosztownej rehabilitacji.
5 maja podczas rozgrzewki na treningu karate nastolatka nagle poczuła silny ból w klatce piersiowej, pod lewą łopatką i w prawym boku. Z minuty na minutę jej stan się pogarszał. Wezwano karetkę, która przewiozła ją do szpitala w Lubinie. Tam pojawiły się kolejne niepokojące objawy - Judyta przestała chodzić, wystąpiła sztywność karku oraz niedowład nóg - czytamy w opisie zbiórki na zrzutka.pl.
Już następnego dnia dziewczynka trafiła na specjalistyczny oddział neurologii dziecięcej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Tadeusza Marciniaka we Wrocławiu. Lekarze postawili dramatyczną diagnozę. Judyta przeszła udar wywołany niezwykle rzadką malformacją tętniczo-żylną rdzenia kręgowego (AVM). Badania wykazały poważne uszkodzenia w odcinku piersiowym kręgosłupa, które doprowadziły do głębokiego niedowładu kończyn dolnych.
19 maja przeprowadzono skomplikowany zabieg embolizacji. Operacja zakończyła się powodzeniem w około 95 proc., jednak po niej pojawiły się kolejne komplikacje. U nastolatki zaczęła narastać spastyczność nóg, wystąpiły zaburzenia czucia oraz inne problemy neurologiczne, które znacząco ograniczyły jej sprawność.
Wykonała pierwsze kroki
Mimo przeciwności Judyta nie poddaje się. Po tygodniu intensywnej walki wykonała pierwsze kroki, choć wymagała przy tym pomocy i asekuracji. 29 maja została przewieziona na oddział rehabilitacyjny we Wrocławiu, gdzie rozpoczęła codzienną, wymagającą terapię.
Obecny pobyt rehabilitacyjny zakończy się jednak 14 lipca. Aby zwiększyć szanse na odzyskanie samodzielności, konieczna jest dalsza specjalistyczna rehabilitacja w Krakowie. Koszt leczenia wynosi około 30 tys. zł miesięcznie. Półroczna terapia to wydatek rzędu 180 tys. zł, który przekracza możliwości finansowe rodziny.
Bliscy Judyty apelują o pomoc. Każda wpłata ma przybliżyć nastolatkę do odzyskania sprawności, powrotu do nauki, spotkań z przyjaciółmi i realizacji marzeń, które nagle zostały przerwane przez chorobę. Rodzina podkreśla, że nawet najmniejsze wsparcie oraz udostępnianie informacji o zbiórce dają nadzieję na dalszą walkę o zdrowie dziewczynki. Pomóc można TUTAJ.