Nagrał kierowcę BMW na ekspresówce. "Bandytyzm drogowy"
Skandaliczne zachowanie kierowcy BMW na jednej z polskich dróg ekspresowych. Mężczyzna został nagrany, gdy świecił światłami drogowymi i próbował wymusić na innym uczestniku ruchu drogowego, aby ten szybko zjechał na prawy pas. Doszło też do próby zepchnięcia auta z drogi. Jego brawurowe zachowanie o mało nie doprowadziło do zderzenia.
Karygodne zdarzenie miało miejsce w środę (1 kwietnia) w godzinach wieczornych. Na nagraniu opublikowanym przez profil "Bandyci drogowi" widać, jak na jednej z dróg ekspresowych (nie ma informacji, której drogi dotyczy sytuacja) kierowca osobowego BMW "pogania" innych uczestników ruchu drogowego.
Mężczyzna miga pozostałym kierowcom światłami drogowymi, naciskając, aby ci (mimo trwającego manewru wyprzedzania samochodu dostawczego) szybko zjechali na prawy pas.
To jednak nie jedyne przewinienie drogowe wskazanego kierowcy. Mężczyzna nie poprzestał na świeceniu światłami drogowymi. Po zakończeniu manewru, bardzo zbliżył się do jednego z "poganianych" pojazdów, wykonał wobec jego kierowcy obsceniczny gest i zaczął wjeżdżać na drugi pas, spychając autora nagrania z drogi.
Mimo dużego zagrożenia, nie doszło do zderzenia obydwu pojazdów i nikomu nic się nie stało. W wyniku karygodnego zachowania kierowcy BMW, mogło dojść jednak do ogromnej katastrofy.
Bandytyzm drogowy ma się u nas bardzo dobrze - opisali wideo administratorzy profilu "Bandyci drogowi".
Komentujący wideo wskazują z kolei, że osoba prowadząca BMW powinna stracić prawo jazdy. Zauważają też, że mężczyzna jechał z dzieckiem, narażając je dodatkowo na utratę zdrowia, a nawet życia.