Nagrali ciężarną żmiję z bliska. Fala komentarzy. "Boję się"

Leśnicy z Nadleśnictwa Garwolin pokazali nagranie, na którym widać ciężarną żmiję zygzakowatą wygrzewającą się na nasłonecznionej leśnej drodze. Wyjaśnili, dlaczego to częsty widok o tej porze roku i jak przebiega poród u tego gada. Co na to internauci? "Teraz na grzyby będę chodzić na szczudłach" - komentował jeden z nich.

Ciężarna żmija zygzakowata nagrana pod Garwolinem. Są komentarzeCiężarna żmija zygzakowata nagrana pod Garwolinem. Są komentarze
Źródło zdjęć: © Facebook @Nadleśnictwo Garwolin
Kacper Kulpicki

Film został nagrany 24 lipca na jednej z leśnych dróg w Leśnictwie Huta w regionie Garwolina. Widać z bliska ciężarną żmiję zygzakowatą (Vipera berus), która spokojnie leży w miejscu nagrzanym przez słońce, a po chwili przenosi się w głąb lasu.

W okresie letnim takie spotkania są możliwe szczególnie często. Okolice sierpnia to czas, gdy samice szukają nasłonecznionych miejsc. Mogą pojawiać się, ponieważ ciepło jest im potrzebne do prawidłowego przebiegu ciąży.

Żmija zygzakowata jest zwierzęciem zmiennocieplnym, dlatego temperatura jej ciała zależy od temperatury otoczenia. U ciężarnych samic ma to szczególne znaczenie – promienie słoneczne przyspieszają rozwój zarodków znajdujących się w jajach wewnątrz organizmu matki. Można więc powiedzieć, że samica staje się dla swojego potomstwa naturalnym "inkubatorem – czytamy na profilu Nadleśnictwa Garwolin na Facebooku.

Dodano, że to gatunek jajożyworodny. Oznacza to, że młode rozwijają się w jajach znajdujących się wewnątrz organizmu samicy, a na świat przychodzą już w zaawansowanym stadium rozwoju.

Poród przypada zazwyczaj od końca sierpnia do września, a jego termin zależy od przebiegu pogody i temperatury. Samica wydaje na świat najczęściej od 5 do 15 młodych, które od pierwszych chwil życia są całkowicie samodzielne – potrafią polować i bronić się - poinformowano.

Internauci zobaczyli nagranie ze żmiją. "Boję się"

Przy okazji przypomniano, że żmija zygzakowata nie atakuje ludzi bez powodu. Do ukąszenia dochodzi zazwyczaj wtedy, gdy zwierzę poczuje się zagrożone, np. po nadepnięciu albo próbie złapania. Jak na nagranie zareagowali internauci?

"Ale piękny wąż, zazdroszczę spotkania", "Spotykam takie w różnych kolorach, od beżowych po czarne. Są fascynujące", "Piszą, żeby niepokoić, ale jak uniosła głowę, to trochę się wystraszyłem", "Miałem ochotę iść na grzyby. Już mi przeszło", "Dla mnie są przerażające", "Mimo wszystko boję się", "Teraz na grzyby będę chodzić na szczudłach. Zrobiłeś mi sezon" - komentowali.
Wybrane dla Ciebie