Nagrali go w sklepie. Potem spacerował przy komendzie. Oto finał
25-letni mieszkaniec Lubina został zatrzymany po kradzieży trzech telefonów komórkowych z jednego ze sklepów w mieście. Jeden z aparatów znaleziono przy nim w oryginalnym opakowaniu. Mężczyzna usłyszał zarzuty, a śledczy zapowiadają kolejne. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło dzień wcześniej w jednym ze sklepów na terenie Lubina. Sprawca wyniósł trzy nowe telefony komórkowe, a moment kradzieży zarejestrował monitoring. Jak ustalili funkcjonariusze, 25-latek zdążył sprzedać dwa z nich przypadkowym osobom. Trzeci aparat policjanci odnaleźli podczas przeszukania - wciąż znajdował się w fabrycznym opakowaniu - podaje KPP w Lubinie.
Mężczyzna trafił do policyjnej celi i usłyszał już zarzut kradzieży. Śledczy ustalili, że to nie jedyne przestępstwa tego typu, jakich miał się dopuścić na terenie miasta. Wkrótce odpowie również za inne kradzieże.
Do zatrzymania doszło dzięki czujności zastępcy oficera dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Lubinie, asp. szt. Krzysztofa Pawlika. Funkcjonariusz, znajdując się w pobliżu komendy, zauważył mężczyznę odpowiadającego rysopisowi sprawcy zarejestrowanemu przez sklepowe kamery. Policjant rozpoznał go i natychmiast podjął interwencję, po czym przekazał 25-latka patrolowi prewencji.
Jak przypominają funkcjonariusze, kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności do lat 5.