Nagranie z Sopotu obiega sieć. Oni naprawdę to zrobili

Pewna użytkowniczka TikToka podzieliła się nagraniem z Sopotu. Na krótkim filmiku widać, jak turyści radzą sobie z zakazem kąpieli w morzu. Trzeba przyznać, że znaleźli dość nietypowe rozwiązanie.

Ludzie kąpali się w... kałużyLudzie kąpali się w... kałuży
Źródło zdjęć: © TikTok | karariinsss

Przed kilkoma dniami w Sopocie nie można było się kąpać z uwagi na zakwit sinic w Zatoce Gdańskiej (Morze Bałtyckie). Teraz natomiast czerwone flagi powiewają w tej miejscowości ze względu na pożar hali magazynowej w Gdańsku-Nowym Porcie.

Na plaży ludzi nie brakuje, ale oczywiście wczasowicze przestrzegają zakazu wchodzenia do morza.

Człowiek przyjeżdża nad polskie morze, żeby się wykąpać, oczywiście jest zakaz, czerwone flagi - zrelacjonowała jedna z użytkowniczek TikToka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zabójcze upały we Włoszech. Nagrano, co się dzieje w Rzymie

Po chwili pokazała, jak w związku z tym radzą sobie plażowicze.

Ale to nic, bo ludzie kąpią się w kałuży - dodała.

Pokazała wideo z Sopotu. "Kogoś to jeszcze dziwi?"

Opisywane nagranie wywołało spore poruszenie wśród internautów.

"W każdej chwili można sprawdzić jakość wody w internecie przed wyjazdem", "Jastarnia - ciepełko i biała flaga", "Nie dziwi mnie to, że w Zatoce tak jest. Dlatego wybieram otwarte morze :)", "Bo tam się nie jeździ na wakacje, trzeba było się zorientować" - czytamy w komentarzach.

Padło też pytanie: "kogoś to jeszcze dziwi?". Zareagowała na nie między innymi autorka nagrania.

Zakaz nie dziwi, kałuża na środku plaży już trochę tak - zripostowała.

W kałuży bawiły się przede wszystkim dzieci, choć skorzystało z niej również kilku dorosłych, którzy szukali ochłodzenia w ciepły i słoneczny dzień.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie