Naukowcy alarmują. Wirus może się utrzymać w powietrzu nawet 14 minut

Tysiące kropel aerozolu, które są wydzielane podczas głośnego mówienia, mogą utrzymać się w powietrzu nawet do 14 minut. Badania przeprowadzone przez zespół z Narodowego Instytutu Zdrowia mogą mieć znaczący wpływ na zrozumienie transmisji koronawirusa, a także wdrożenie lepszych zabezpieczeń.

Wirus może się utrzymać w powietrzu nawet 14 minut
Źródło zdjęć: © Pixabay
Aldona Brauła

Podczas głośnego mówienia może uwalniać się tysiące kropel śliny. Podczas epidemii koronawirusa badacze zainteresowali się tym, ile płynu dokładnie jest wydzielane i jak długo cząsteczki zostają w powietrzu. To znacznie ułatwi zrozumienie procesu zakażania koronawirusem.

Naukowcy przeprowadzili badania na zakażonych koronawirusem pacjentach. Poprosili ludzi o powtórzenie pewnych wyrażeń i wykorzystali czułe lasery do obserwacji wytwarzanych kropel, obserwując ich rozpad w zamkniętym pomieszczeniu. Naukowcy obliczyli, że jedna minuta głośnego mówienia generuje co najmniej 1000 kropel zawierających wirusa.

Wydzielane płyny pozostają w powietrzu dłużej niż osiem minut. W kilku przypadkach było to aż 14 minut. To jednak nie oznacza, że równie długo wirus będzie się utrzymywał w normalnych warunkach.

Zobacz także: Otwarcie restauracji. Będzie drożej? "Martwimy się, czy ludzie przyjdą"

Badanie zostało przeprowadzone w ściśle kontrolowanym środowisku. Nie uwzględniło rodzajów cyrkulacji powietrza i zmian temperatury, które można znaleźć w prawie każdym środowisku rzeczywistym. Wyniki opublikowano na łamach magazynu PNAS

Naukowcy piszą, że badania to dopiero początek. Wciąż nie są znane szczegóły na temat transmisji wirusa. Wiele zależy od chorych - niektórzy pacjenci wytwarzają znacznie większą liczbę cząsteczek wirusa. Dlatego ważne jest aby nosić maski ochronne i zachowywać dystans.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Jest nowy sondaż. Orban pozostanie premierem Węgier
Jest nowy sondaż. Orban pozostanie premierem Węgier
59-latek miał znęcać się nad psami. Wiemy, ile lat mu grozi
59-latek miał znęcać się nad psami. Wiemy, ile lat mu grozi
Przyszedł na operację. Oto czego dowiedział się w szpitalu. "Bałagan"
Przyszedł na operację. Oto czego dowiedział się w szpitalu. "Bałagan"
15-letni Oskar nie żyje. Tragedia na Mazurach
15-letni Oskar nie żyje. Tragedia na Mazurach
Bójka na S8. Kierowca BMW aż wysiadł z auta. Jest nagranie
Bójka na S8. Kierowca BMW aż wysiadł z auta. Jest nagranie