Źródło wideo: © o2pl
oprac. Anna Wajs-Wiejacka
Nerwowa atmosfera w radiowozie. "Służba to jak małżeństwo"
W Augustowie aż zawrzało. Napięta atmosfera między patrolowymi partnerami zaczęła być wyraźnie wyczuwalna nawet dla postronnych. Daniel długo nie rozumiał, czym tak naprawdę zaszedł za skórę swojej koleżance z patrolu. W końcu postanowił zapytać wprost.
W patrolu w Augustowie zrobiło się nerwowo. Między partnerami z radiowozu wyraźnie narasta napięcie, które coraz trudniej ukryć.
Służba to jest jak małżeństwo prawie. Musisz patrzeć na drugą osobę nawet wtedy, kiedy nie możesz, kiedy cię denerwuje. Wtedy pojawiają się pewne zgrzyty i niejasności — przyznała funkcjonariuszka Edyta.
Policjantka nie ukrywa, że ostatnie dni wspólnego patrolu nie należą do najłatwiejszych. Niewypowiedziane pretensje zaczęły narastać, a napięcie między partnerami z każdym dniem staje się coraz większe. Daniel w końcu uznał, że dalsze zamiatanie problemu pod dywan nie ma sensu. Postanowił poprosić Edytę o wskazanie, jak może naprawić ich relację. I wtedy się zaczęło.
Czy policjant usłyszał konkretną receptę na zakończenie napiętej sytuacji? Przekonajcie się sami, oglądając fragment "Policjantów z sąsiedztwa". Zobacz więcej w Telewizji WP.
Źródło artykułu: o2pl