Występując w stacji Fox News, Netanjahu skrytykował nagranie opublikowane przez Mamdaniego, w którym burmistrz Nowego Jorku nazwał go zbrodniarzem wojennym, potępił konflikt w Strefie Gazy oraz wezwał rząd federalny do wykonania nakazu aresztowania wydanego przez Międzynarodowy Trybunał Karny.
On podsyca nienawiść. Próbuje nastawić jedną grupę przeciwko drugiej - stwierdził Netanjahu.
Według PAP, Netanjahu zarzucił Mamdaniemu także pogłębianie podziałów wśród Nowojorczyków.
Atak na Manhattanie i reakcja otoczenia burmistrza
Jak zauważa "New York Times", Netanjahu wyraził opinię, że nieprzypadkowo po publikacji nagrania na Manhattanie doszło do ataku nożownika na mężczyznę pochodzenia żydowskiego. W czasie czwartkowych zdarzeń sprawca ugodził nożem także 57-letniego Azjatę; obaj poszkodowani przeżyli.
Do sprawy odniosło się też otoczenie burmistrza. Rzecznik Mamdaniego Joe Calvello przywołał wcześniejszy wywiad samorządowca dla "New York Post", w którym burmistrz mówił o swoim zaangażowaniu w walkę z antysemityzmem w całym mieście.
To miasto, które nie tylko dba o bezpieczeństwo nowojorskich Żydów, ale także chce ich doceniać i celebrować ich obecność - zapewnił burmistrz.
"Architekt zbrodni w Strefie Gazy"
Tydzień wcześniej Mamdani informował w rozmowie z "New York Timesem", że konsultuje z prawnikami miejskimi możliwość ewentualnego zatrzymania Netanjahu w razie jego przyjazdów na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Później przyznał, że miasto nie posiada takich uprawnień.
W wywiadzie dla Fox News Netanjahu zarzucił burmistrzowi także popieranie przemocy, czemu Mamdani wielokrotnie zaprzeczał. Burmistrz określał październikowe ataki Hamasu mianem potwornej zbrodni wojennej i potępiał śmierć ponad 1200 osób.
W nagraniu, które stało się osią sporu, Mamdani krytykował politykę rządu Izraela, nazywając Netanjahu architektem zbrodni w Strefie Gazy, gdzie - według danych palestyńskich - bilans ofiar śmiertelnych przekroczył 71 tys.