o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Karolina Woźniak
|

Nie przyjęli go do szpitala, bo bali się koronawirusa. 17-letni Bartek zmarł

82
Podziel się

17-letni Bartek zmarł wkrótce po operacji ropnia śródczaszkowego. Na początku podejrzewano jednak koronawirusa. Rodzina twierdzi, że dlatego pomoc nadeszła zbyt późno i chłopak zmarł - podaje Fakt.

17-latek miał ropień śródczaszkowy. Przez 10 godzin wożono go od jednego szpitala do drugiego. Chłopak zmarł.
17-latek miał ropień śródczaszkowy. Przez 10 godzin wożono go od jednego szpitala do drugiego. Chłopak zmarł. (Facebook)
bDeTETqt

29 kwietnia mama 17-latka wezwała karetkę pogotowia do swojego syna. Ekipa ratownicza uznała, że chłopak ma koronawirusa. Zawieziono go zatem do szpitala SPOZ w Zgorzelcu, który nie przyjmował pacjentów z COVID-19. Bartek został zaintubowany i czekał w karetce pod szpitalem.

Nie przyjęli go do szpitala, bo bali się koronawirusa. 17-latek zmarł

Ostatecznie szpital nie wykonał żadnych badań, a chłopaka odesłano do szpitala w Bolesławcu, w którym zrobiono tomografię. Później odesłano chłopaka do Legnicy, gdzie w końcu, po 10 godzinach, został zoperowany.

bDeTETqv

1 maja 17-latek zmarł. Rodzina chłopca jest zdruzgotana, ale jak przyznaje, na razie nie złoży zawiadomienia do prokuratury. "Chcą w spokoju przeżyć żałobę" - podaje fakt.pl. Zdaniem dyrektora ds. medycznych zgorzeleckiego szpitala, Marcina Wolskiego, procedura trwała tyle, bo należało znaleźć odpowiednie miejsce dla nastolatka - w szpitalu w Zgorzelcu nie ma oddziału neurochirurgii.

Marcin Wolski w rozmowie z Faktem przyznał, że "to szpital w Bolesławcu nie chciał przyjąć pacjenta". Jednak innego zdania jest dyrektor tejże placówki. Kamil Barczyk wytłumaczył, że "nie wiadomo, co działo się z pacjentem", zanim trafił do placówki w Bolesławcu. W dokumentacji widniał tylko wpis "odesłany z SOR-u w Zgorzelcu". Rodzina zmarłego chłopca twierdzi, że ich syn mógłby żyć, gdyby nie wożono go od jednego szpitala do drugiego.

Zobacz także: Koronawirus na Śląsku. Lekarz: nie spodziewałem się aż takiej skali

bDeTETqB

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDeTETqW
KOMENTARZE
(82)
bogusz49
5 miesięcy temu
A ilu jest takich Bartków którzy nie mogą skorzystać z podstawowej opieki medycznej ale w tym wypadku nie trzeba podawać statystyk.
Maniek
5 miesięcy temu
Kiedy w końcu zaczną pracować lekarze w przychodniach,można na określoną godzinę umawiać pacjentów.Koronowirus to nie jedyna choroba świata.Ludzie płacą składki na NFZ co miesiąc,a nie ma gdzie się leczyć,teleporada nie zbada pacjenta, ani nie zrobi usg czy wyników.Ludzie umierają na inne choroby, a wy straszycie koroną.Straszne.
ula
5 miesięcy temu
Lekarzom ukrywającym sie i udzielającym tylko i wyłącznie tele porad powinno się odebrać prawo wykonywania zawodu.Pouciekali pierwsi z przychodni i teraz kiedy są naprawdę potrzebni ich nie ma!!! ja sie pytam kto im dał takie prawo??przysiegali ratować ludzkie życie a siedzą pochowani jakby na sam widok drugiego człowieka mięli od razu umrzeć!
bDeTETqX
Żona lekarza
5 miesięcy temu
Miałam podobna sytuacje w ten weekend gdy dzwoniąc do szpitala w Knurowie na świąteczna izbe przyjęć o pomoc dla 3 latka zostałam odesłana z kwitkiem jak to Pani pielegniarka powiedziała przez telefon mam isc z dzieckiem po pomoc do sąsiadki albo rodziny. Na szczęście mamy znajomych Chirurgów i oni nam udzielili pomocy sami zrobilismy testy w laboratorium. Jako żona lekarza moge powiedzieć śmiało, że to nie sa ludzie tylko patologia co obecnie dzieje sie z służba zdrowia.
Klaudia
5 miesięcy temu
Niech zaczna podawac dzienne statystyki ile osob zmarlo nie na koronawirusa ale przez niego....
Najnowsze komentarze (82)
Miriam 69
2 miesiące temu
To szpital w Bcu nie chciał przyjąć pacjenta, ale zrobił TK i wiedział co jest a szpital a Zgorzelcu co zrobił-nic, nie zbadał, nie zrobił wyników. Pacjenta odesłano do Legnicy a co z ropniami mózgu miał zostać w Bcu, przecież to leczy się operacyjnie. Trzeba sprawdzić ile pacjent przebywał w Zgorzelcu, skoro dopiero po 8 godzinach trafił na stół do Legnicy. Podobno lekarze w Zgorzelcu poparli opinie ratowników, że to Covid a od kiedy to leczą nas i diagnozują ratownicy a nie lekarze.
aaa
2 miesiące temu
Akurat uwierzę w to, że starzy chłopaka mają taką wiedzę medyczną, że wiedzą, że śmią twierdzić, że zgon nastąpił przez zwłokę lekarzy...
Ross
2 miesiące temu
Za tę śmierć i inne zgony powinien odpowiedzieć Szumowski. Niestety właśnie jest procedowana ustawa która uwalbia drania od odpowiedzialności za przestępstwa popełnione przez urzędników w obliczy tzw pandemii. Otwórzcie oczy ludzie
Anna
4 miesiące temu
Nie trzeba koronawirusa by ludzie umierali pozostawieni bez opieki lekarskiej .
PODLI LUDZIE
5 miesięcy temu
lekarze boja sie wirusa- rzygac sie chce- Mlody Chlopak umarl przez nich - powinni przestac byc lekarzami- brzydze sie tymi ludzmi ktorzy zignorowali jego objawy i przez nich umarl.
Kama
5 miesięcy temu
Mamy dziekowac lekarzom za smIerc Bartka To jest scandal oglupieli juz z tym koronawirusem Powinni siedziec
ghyit
5 miesięcy temu
choroba współtowarzysząca a syjonista szpitalnik maltański ma na ropnia szczepionke bedzie szczepił bo ma koszerne wory z przepicia pod oczami
Kibol
5 miesięcy temu
Dalej nazywajcie tych konowałów bohaterami . Gdyby to spotkało moje dziecko to żaden z lekarzy którzy się do tego przyczynili by nie przeżył. Nie czekalbym na sąd bo ten i tak nie wymierzy sprawiedliwej kary, która jest śmierć.
bDeTETqP
Ewa
5 miesięcy temu
Byłam w ciazy, silne skurcze macicy i bol, na pogotowiu odesłano mnie do domu. Mąż wrócił z delegacji i ponownie zawiózł mnie do szpitala i po naciskach przyjęto mnie. Obolała, nie miałam siły by się podnieść. Na to lekarka która wcześniej mnie nie przyjęła skwitowała „to jednak pani nie udawała”. Czułam się tak źle, ze nie miałam sił by jej odpowiedzieć tak jak na to zasłużyła. Minęło już 17 lat, mam kochana córusie, ale płakałabym do dxiś gdyby mąż nie wrócił na czas.
normalny
5 miesięcy temu
absolutnie zgroza.Bardzo mi przykro. wspolczuje rodzicom.
Pacjentka
5 miesięcy temu
Co to za służba zdrowia, że lekarze rodzinni i przychodnie POZ są zamknięte dla pacjentów, są tylko na telefon, od kiedy to stawia się dobrą diagnozę bez obecności osobistej pacjenta. Może niech NFZ nie zapłaci za usługi lekarzy rodzinnych od polowy marca do chwili obecnej. Co to za lekarze i pielęgniarki,którzy pozamykali się przed swoimi pacjentami, można pacjentów umawiać na godziny z odstępem pomiędzy wizytami i środkami dezynfekcyjnymi i czas już pracować i przyjmować pacjentów
Swojak
5 miesięcy temu
Tych którzy dopuścili do tego skandalu że 17 chłopak nie żyje powinien zająć się prokurator w trybie bardzo pilnym
gość
5 miesięcy temu
Teraz takie czasy,że jak nie masz korona wirusa to musisz zdychać!
RuchaczTravel
5 miesięcy temu
A czy ujęty został w statystykach jako zmarły na koronawirusa i miał choroby współistniejące ?????
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić