Nie tylko "tania" agentura Rosji. Szef ABW o problemie "samotnych wilków"
Rosyjskie służby przesuwają granice i coraz częściej sięgają po działania kinetyczne w Polsce. Szef ABW mówi też o niepokojącym wzroście radykalizacji młodych ludzi.
Najważniejsze informacje
- Szef ABW wskazuje na wzrost "taniej" agentury rekrutowanej online do sabotażu i podpaleń.
- Pekin prowadzi długofalowe działania wpływu o profilu gospodarczym i soft power.
- ABW odnotowała przypadki planowanych ataków na szkoły przez nastolatków w 2025 roku.
W opublikowanym w "Rzeczpospolitej" wywiadzie szef ABW płk Rafał Syrysko ocenia, że Polska stała się celem rozproszonych operacji sabotażowych, za którymi stoją rosyjskie służby. Jak podaje PAP, chodzi o rekrutację "taniej agentury" – szybko i tanio pozyskiwanych wykonawców zadań, głównie przez internet. Takie rozproszone akcje mają absorbować kontrwywiad i odciągać uwagę od bardziej złożonych operacji prowadzonych przez Rosjan.
Szef ABW podkreśla, że za wschodnią granicą rośnie skłonność do działań kinetycznych w Polsce, czyli takich, które mogą powodować realne zniszczenia i ofiary. Wskazuje, że werbowani wykonawcy są kierowani do podpaleń czy pobić. Zwraca uwagę na coraz częstsze sięganie po osoby ze środowisk przestępczych, co skraca szkolenie i brutalizuje metody. Według relacji przytoczonej przez PAP, Rosja akceptuje ryzyko masowych ofiar, co ma świadczyć o dalszym przesuwaniu granic przez jej służby.
Kiedyś znalazł nóż w oponie. Mówi o konsekwencjach pracy w UOKiK
Nie tylko rosyjska agentura
Płk Syrysko zaznacza w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że w Polsce działa również agentura Chin, ale o innej specyfice. Aktywność Pekinu koncentruje się na ekspansji gospodarczej, budowaniu wpływów lobbingowych i narzędziach soft power, które mają promować chiński system jako alternatywę dla demokracji liberalnej. Jak relacjonuje PAP, te działania są systemowe i projektowane na wiele lat, co odróżnia je od rosyjskiej taktyki szybkich i rozproszonych uderzeń.
Radykalizacja młodzieży i "samotne wilki"
W wywiadzie przywołano także ocenę zagrożenia terroryzmem islamskim w Polsce jako relatywnie niskiego, jednak ewoluującego w stronę indoktrynacji online. Szef ABW wskazuje na niepokojący wzrost radykalizacji młodzieży, oswojonej z brutalnością w sieci i wykazującej pogardę dla życia. PAP przypomina operacje z 2025 roku, kiedy doszło do zatrzymania 17-latka oraz trzech 19-latków planujących ataki na szkoły. Taki profil sprawców sprawia, że "samotne wilki" stają się realnym zagrożeniem terrorystycznym.
Edukacja jako element bezpieczeństwa
Według rozmówcy "Rzeczpospolitej" przeciwdziałanie radykalizacji nie może ograniczać się do działań służb. Konieczne jest zaangażowanie całego systemu edukacji, który powinien reagować na wczesne sygnały i uczyć kompetencji cyfrowych oraz odporności na przemocowe treści. Z przekazu PAP wynika, że ABW postrzega to jako inwestycję długofalową, kluczową dla ograniczenia ryzyka ataków inicjowanych w internecie i realizowanych przez nieletnich lub bardzo młodych dorosłych.