Nie zapłacił przy kasie samoobsługowej. 31-latek trafił prosto do więzienia
Kradzież na blisko 7 tysięcy złotych, fałszywe dane osobowe, cztery listy gończe i brak uprawnień do kierowania pojazdami. Tak zakończyła się interwencja policjantów z Komisariatu Policji w Korfantowie, którzy zatrzymali 31-letniego mieszkańca Śląska na terenie powiatu. Mężczyzna najbliższe dwa lata spędzi w więzieniu.
W połowie lutego br., po godzinie 14.00 policjanci pełniący służbę patrolową zostali skierowani do jednego ze sklepów w Korfantowie, gdzie pracownik marketu ujął mężczyznę podejrzewanego o kradzież.
Jak ustalono, 31-latek przeszedł przez kasy samoobsługowe z koszykiem pełnym towaru, nie dokonując zapłaty, po czym próbował opuścić sklep. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy.
W trakcie interwencji zatrzymany mężczyzna próbował wprowadzić policjantów w błąd, podając dane osobowe swojego kuzyna. Na nic się to jednak zdało. Funkcjonariusze szybko ustalili jego tożsamość. Szybko stało się jasne, dlaczego 31-latek nie chciał podać swojego prawdziwego imienia i nazwiska. Mężczyzna był osobą poszukiwaną aż czterema listami gończymi, m.in. za liczne kradzieże oraz fałszowanie dokumentów.
Fałszywe dokumenty i 200 tys. zł. 23-latek próbował oszukać bank
Podczas dalszych czynności z 31-latkiem policjanci z Komisariatu Policji w Korfantowie ustalili, że zatrzymany mężczyzna, tego samego dnia, dokonał kradzieży artykułów chemicznych i alkoholu, które ukrył w zaparkowanym na parkingu fordzie, a następnie wrócił do sklepu po kolejne łupy. Dodatkowo wyszło na jaw, że mężczyzna kierował pojazdem pomimo braku jakichkolwiek uprawnień.
Łączna wartość skradzionych przedmiotów wyniosła blisko 7 tysięcy złotych. Mężczyzna trafił już do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższy rok i 9 miesięcy. Musi się również liczyć z odpowiedzialnością karną za popełnione kradzieże i jazdę bez prawa jazdy - relacjonuje policja.