Zaatakował 40-latkę. "Miał przy sobie metalową pałkę"
Do brutalnego ataku doszło 25 maja w wielkopolskiej Krobi (pow. gostyński). Nietrzeźwy 40-latek wszedł na posesję kobiety i wszczął kłótnię, która skończyła się dramatycznie. Napastnikowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Mężczyzna zaatakował 40-letnią mieszkankę Krobi w jej własnym ogrodzie. Zaczęło się od kłótni, która szybko wymknęła się spod kontroli.
Mężczyzna zarzucił kobiecie, że ta zamieszcza w Internecie treści naruszające jego dobre imię. 40-latka zaprzeczyła oskarżeniom i uderzyła mężczyznę w tył głowy.
Wówczas 40-latek zaczął ją popychać, chwycił za szyję i uderzył jej głową o betonowy płot. Kobieta straciła przytomność i upadła na chodnik z płyt betonowych. Następnie mężczyzna ponownie chwycił ją za szyję i uderzył jej głową o chodnik, po czym kilkukrotnie uderzył pokrzywdzoną pięścią w twarz - relacjonuje Monika Curyk, oficer prasowy KPP w Gostyniu.
Brutalny atak na 40-latkę
Świadkowie wezwali policję, która przybyła na miejsce i zatrzymała agresora. Okazało się, że miał 1,7 promila alkoholu we krwi.
W chwili zatrzymania mężczyzna siedział w ogrodzie pokrzywdzonej. Miał przy sobie metalową pałkę owiniętą materiałem, która została zabezpieczona do sprawy - informuje Monika Curyk.
Jak ustalili śledczy, napastnik nie użył pałki w czasie ataku. Policja zabezpieczyła przedmiot na potrzeby postępowania.
- Sprawca usłyszał zarzut. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz zakaz kontaktowania się z nią - czytamy w policyjnym komunikacie.
Mężczyźnie grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.