"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Po internecie krąży nagranie, które wywołało ogromne zamieszanie. Na filmie widać samochód poruszający się z kompletnie niesprawnym kołem. Pomimo sygnałów dawanych przez innych kierowców, mężczyzna nie zatrzymał pojazdu.
Na facebookowym kanale "Bandyci Drogowi" opublikowano nagranie, które w krótkim czasie obiegło internet i wywołało lawinę komentarzy. Na filmie widać samochód poruszający się po ulicach z poważnie uszkodzonym kołem - jedno z nich w ogóle się nie kręci, a mimo to kierowca kontynuuje jazdę.
Autorzy nagrania relacjonują, że początkowo ich intencje były zupełnie inne. "Chcieliśmy tylko zwrócić kierowcy uwagę, że jedno z kół w jego aucie w ogóle się nie kręci. Niestety, mimo trąbienia i mrugania światłami, mężczyzna nie zjechał na bok. Zamiast się zatrzymać, zaczął uciekać bocznymi uliczkami, więc w końcu odpuściliśmy" - czytamy w opisie pod filmem.
Do zdarzenia doszło 15 lutego około godz. 7 rano. Nagranie w błyskawicznym tempie zdobyło popularność - obejrzano je już około trzech milionów razy, a pod postem pojawiły się tysiące reakcji i komentarzy. Internauci nie kryją zdziwienia i oburzenia całą sytuacją.
"Niestety to, co robiliście to częsty sposób na kradzież samochodu. Dlatego mógł się nie zatrzymać. Ale fakt, że jechał samochodem w takim stanie, z szybami w śniegu, to ewidentnie świadczy o tym, że coś z nim nie tak" - napisał jeden z użytkowników.
"Gdyby ktoś mi powiedział, że koło się nie kręci to chyba i tak bym mu nie uwierzył i myślał, że to jakieś jaja", "Patrząc na jego tylną szybę, można odnieść wrażenie, że kierowca nic nie widzi i nic nie słyszy", "Takim to powinien od razu prawo jazdy zabrać" - czytamy w komentarzach.
Nagranie stało się punktem wyjścia do szerszej dyskusji o bezpieczeństwie na drogach i odpowiedzialności kierowców. Wielu internautów podkreśla, że jazda autem w tak złym stanie technicznym stanowi poważne zagrożenie nie tylko dla samego kierowcy, ale i dla innych uczestników ruchu.