Nie żyje 10-latka z Gródka. Sprawę bada prokuratura

W Gródku k. Białegostoku zmarła 10-letnia uczennica. Prokuratura sprawdza, czy po upadku w szkole udzielono jej właściwej pomocy.

Śmierć w Gródku. Nie żyje 10-latkaŚmierć w Gródku. Nie żyje 10-latka
Źródło zdjęć: © Facebook, Google Maps | SP ZOZ Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku
Rafał Strzelec

Najważniejsze informacje

  • Prokuratura w Białymstoku wszczęła śledztwo ws. narażenia życia 10-latki po upadku w szkole.
  • Dziewczynka zmarła 6 grudnia; dzień wcześniej miała uderzyć głową o podłogę na terenie szkoły.
  • Kluczowe będzie ustalenie przyczyny zgonu po sekcji zwłok zaplanowanej na piątek, 12 grudnia.

Dramat rozegrał się w Gródku, ok. 30 km od Białegostoku. Jak opisuje "Fakt", w sobotę (6 grudnia) matka znalazła swoją 10-letnią córkę martwą w łóżku. Według informacji dziennika, dzień wcześniej uczennica miała upaść i uderzyć głową o podłogę w szkole. Tych informacji nie przekazano rodzicom bezpośrednio po zdarzeniu. Informację tę potwierdziła prok. Elwira Laskowska z Prokuratury Rejonowej w Białymstoku.

Śledztwo prokuratury w Białymstoku

Śledztwo zostało wszczęte 8 grudnia. Toczy się ono w sprawie "zaistniałego w dniu 5 grudnia w miejscowości Gródek narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia 10-letniej uczennicy przez osobę, na której ciążył obowiązek sprawowania opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, w ten sposób, że po mającym miejsce w szkole upadku pokrzywdzonej na ziemię i uderzeniu głową o podłogę nie wezwano służb medycznych i nie zawiadomiono rodziców małoletniej, co skutkowało nieumyślnym spowodowaniem śmierci pokrzywdzonej w dniu 6 grudnia".

Śledczy mówią o wstępnym etapie postępowania i zabezpieczają materiał dowodowy. Ustalono, że ciało 10-latki ujawniła matka w porannych godzinach 6 grudnia.N a tym etapie prokuratura unika przesądzania przyczyn zgonu. Kluczowe będą wyniki sekcji zwłok. Jak przekazano, zaplanowano ją na piątek, 12 grudnia.

Na profilu szkoły pojawił się wpis z pożegnaniem 10-letniej Kingi. - Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci uczennicy naszej szkoły Kingi. Wyrazy głębokiego współczucia oraz słowa wsparcia dla rodziny oraz bliskich składają: dyrekcja, grono pedagogiczne, pracownicy oraz cała społeczność uczniowska - czytamy we wpisie.

Wybrane dla Ciebie
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś. "Ryzyko uwięzienia jest bardzo duże"
Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś. "Ryzyko uwięzienia jest bardzo duże"